Ludzie i style

Ustawieni do pionu

Czas na filmy w pionie

Pionowe wideo oglądane na komórce, chociaż wypełnia cały ekran, paradoksalnie jest tylko małym okienkiem na tle rzeczywistości. Dla młodych osób, od początku podłączonych do nieskończonych strumieni treści, przyzwyczajonych, by konsumować je w trybie multitaskingu, robiąc kilka rzeczy naraz, to naturalne rozwiązanie. Pionowe wideo oglądane na komórce, chociaż wypełnia cały ekran, paradoksalnie jest tylko małym okienkiem na tle rzeczywistości. Dla młodych osób, od początku podłączonych do nieskończonych strumieni treści, przyzwyczajonych, by konsumować je w trybie multitaskingu, robiąc kilka rzeczy naraz, to naturalne rozwiązanie. Westend61 / Getty Images
W czasach, gdy wirtualna rzeczywistość i wielkie telewizory mają wypełniać całe pole widzenia, smartfony przyniosły nam modę na wideo pionowe.
Różne formaty to różne spojrzenie na świat: tradycyjne w fotoreportażu panorama, instagramowy kwadrat i smartfonowy pion.Damir Sagolj/Reuters/Forum Różne formaty to różne spojrzenie na świat: tradycyjne w fotoreportażu panorama, instagramowy kwadrat i smartfonowy pion.

Szybki test. Oto jesteśmy świadkami jakiegoś sensacyjnego zdarzenia, sięgamy więc po smartfona, klikamy ikonkę aparatu, ustawiamy tryb wideo i kręcimy. Wkrótce nasz filmik podbije internet i zarobi tonę lajków. Ale zanim się to stanie, musimy odpowiedzieć sobie na jedno bardzo ważne pytanie: czy kręcąc, będziemy trzymać telefon pionowo czy poziomo?

Kiedyś odpowiedź była prosta – oczywiście, że poziomo. Tak, żeby można to było potem oglądać na ekranach laptopów i telewizorów, w panoramicznym formacie 16:9.

Polityka 34.2019 (3224) z dnia 20.08.2019; Ludzie i style; s. 66
Oryginalny tytuł tekstu: "Ustawieni do pionu"

Czytaj także

Ludzie i style

Janusz Dzięcioł w szponach szołbizu

Wyluzowany Janusz Dzięcioł powtarza do kamery, że nie lubiłby siebie, gdyby się zmienił, dlatego się nie zmieni, chociaż kto wie, co sława przyniesie. Szołbiznes, mówią ludzie, jest jak walec, każdego rozgniecie, każdą głębię duchową zniweluje. Czy normalny człowiek po wygraniu bardzo popularnego programu telewizyjnego może z wygranym półmilionem złotych w kieszeni wrócić do bloków, do pracy?

Sławomir Mizerski
30.06.2001