Ludzie i style

Jeden ciągnie drugiego

Kamil Majchrzak Kamil Majchrzak Wojciech Kubik / EAST NEWS
Świetna passa polskich tenisistów. Może młodzi uwierzyli w siebie, może sukcesy poprzedników ich zdopingowały, mamy piękną atmosferę wokół tenisa – wylicza Wojciech Fibak, niegdyś jedyna gwiazda tej dyscypliny w Polsce.
Iga ŚwiątekAndrzej Szkocki/Polska Press/EAST NEWS Iga Świątek

DANIEL PASSENT: – Góra z górą się nie zejdzie...
WOJCIECH FIBAK: – A Fibak z Passentem zawsze.

Kiedy dowiedziałem się, że mam robić rozmowę o ostatnich sukcesach polskiego tenisa, żeby odświeżyć sobie pamięć, sięgnąłem po naszą książkę „Moja gra”. Ukazała się prawie 40 lat temu. Otworzyłem w przypadkowym miejscu (s. 273), a tam na fotografii Fibak z młodym Donaldem Trumpem. Wtedy obaj byliście prostymi milionerami. Wiesz, że Donald z Melanią przylatują do Warszawy?

Polityka 36.2019 (3226) z dnia 03.09.2019; Ludzie i style; s. 76

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Niezbędnik

Lefebryści. Schizmatycy w łonie Kościoła katolickiego

Papież Franciszek i jego poprzednik Benedykt XVI wykonali pewne gesty wobec tradycjonalistycznego Bractwa św. Piusa X. Czy może dojść do pojednania? I jakie pole manewru mają obie ze stron, skoro każda z nich uważa, że to ta druga powinna się nawrócić?

Roman Graczyk
05.11.2019