Ludzie i style

Piesza para

Na piechotę obie Ameryki

Vancouver, przejście przez 9 krajów zajęło Arkadiuszowi 21 miesięcy. Z Olą szli niecały rok. Vancouver, przejście przez 9 krajów zajęło Arkadiuszowi 21 miesięcy. Z Olą szli niecały rok. Paweł Krzykwa
Arkadiusz Winiatorski przeszedł na piechotę obie Ameryki. 4,5 tys. km w pojedynkę, kolejnych siedem w towarzystwie Aleksandry Synowiec. Zakochani ludzie robią większe głupoty niż chodzenie na piechotę po Amerykach – mówią.

MAGDALENA GORLAS: – Po co się przechodzi na piechotę dwie Ameryki?
ARKADIUSZ WINIATORSKI: – Aby lepiej i dokładniej poznawać świat, a przede wszystkim ludzi, bo to o nich od początku chodziło w mojej podróży. Wyprawa do Ameryki Południowej była moim marzeniem. W końcu w lipcu 2016 r. wyjechałem tam pracować jako wolontariusz podczas igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. Po ich zakończeniu autostopem dotarłem do Ushuai w Argentynie. Tam odwróciłem się i zacząłem podróż w górę mapy, czyli w stronę koła podbiegunowego w Kanadzie.

Polityka 5.2020 (3246) z dnia 28.01.2020; Ludzie i style; s. 66
Oryginalny tytuł tekstu: "Piesza para"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Niezwykły film o Tonym Haliku

Nowy film przypomina postać Tony’ego Halika – polskiego podróżnika, honorowego „białego Indianina”, nieustraszonego reportera, który realizm magiczny uprawiał w życiu i pracy.

Aneta Kyzioł
18.09.2020