Ludzie i style

Znowu z Anglią. Losowanie eliminacji mundialu 2022

Trener Jerzy Brzęczek i najlepszy polski piłkarz Robert Lewandowski Trener Jerzy Brzęczek i najlepszy polski piłkarz Robert Lewandowski Kuba Atys / Agencja Gazeta
O przeskoczeniu Anglików możemy pomarzyć (choć trochę racjonalnych argumentów za naszą wygraną też da się znaleźć), ale drugie miejsce jest niemal obowiązkowe.

Karty eliminacji mundialu 2022 rozdane. Polska spotka się z Anglią, Węgrami, Albanią, Andorą i San Marino. Zwycięzcy dziesięciu grup mają pewny wyjazd do Kataru. Ci, którzy zajmą drugie miejsca, będą musieli męczyć się w barażach. Z dogrywki awansują trzy reprezentacje.

Czytaj też: Wirus zaraża sport. Ważne imprezy pod znakiem zapytania

Kto jeszcze pamięta Wembley ’73

To będą dziwne, bardzo intensywne eliminacje. Dziesięć meczów w dziewięć miesięcy przyszłego roku (ewentualne baraże wiosną kolejnego). Do tego w środku tych gier muszą się jeszcze zmieścić przełożone z powodu pandemii mistrzostwa Europy. W sumie dla większości faworytów kilkanaście ważnych albo bardzo ważnych spotkań. Początek już w marcu: piłkarze będą wybiegać na boisko trzykrotnie.

Jeśli popatrzeć na polską grupę z dzisiejszej perspektywy, to nasz niemal stały prześladowca, czyli Anglia, może czuć się bardzo pewnie. Kto pamięta o 1973 r. i zwycięstwie w Chorzowie, a później remisie na Wembley? Tylko najstarsi kibice. Później było już znacznie gorzej. Jeśli jednak trener Jerzy Brzęczek chce się zmierzyć z legendą Kazimierza Górskiego na placu gry, to będzie miał wyjątkową sposobność. Chyba że pójdzie coś bardzo nie tak podczas Euro 2021 i zmieni się przywódca kadry.

O przeskoczeniu Anglików możemy pomarzyć (choć trochę racjonalnych argumentów za naszą wygraną też da się znaleźć), ale drugie miejsce jest niemal obowiązkowe. Wiem, wiem, Węgry są na fali wznoszącej, bo zakwalifikowały się w ostatnim momencie na mistrzostwa Europy. Ale porównanie składów przemawia zdecydowanie na naszą korzyść. Albania też nie jest łatwym przeciwnikiem, ale Andory i San Marino trudno się bać. Trzeba jednak pamiętać, że nawet gładkie drugie miejsce w grupie to ciągle mało. W barażach rozgrywanych pucharowo trzeba być lepszym w trzech kolejnych meczach.

Czytaj też: Polska piłka, produkt futbolopodobny

W międzyczasie Euro

Jeśli patrzy się na składy wszystkich grup, to chyba w każdej z nich naturalnym faworytem będą zespoły losowane z najmocniejszego pierwszego koszyka. Nie spodziewałbym się wielu niespodzianek, gdyby nie czerwcowo-lipcowe Euro. Nawet najlepsi mogą po tak długim turnieju mieć moment rozprężenia. Niektóre ekipy urosną, inne wręcz przeciwnie.

Widać wyraźnie, że bardzo liczyć się będzie długa ławka. Tu szukam powodów do optymizmu dla rodzimych kibiców. Młodzież sprawdzana hurtowo przez Brzęczka może stać się jeszcze ważniejszą częścią reprezentacji. Mało tego, po powrocie z – oby co najmniej przyzwoitych – mistrzostw Europy zmiany w składzie są niemal pewne. Więc szanse mogą dostać kolejni gracze.

Żeby jednak przyszły rok przyniósł nam trochę radości, musi się sporo zmienić w grupie, którą od ponad dwóch lat dowodzi Jerzy Brzęczek. Mówi się ostatnio o wzmocnieniu sztabu przez Łukasza Piszczka (choć on i na boisku pewnie by się przydał). Jeśli potrafiłby natchnąć kolegów, to trzeba go prosić, żeby pojawił się w pobliżu polskiej szatni.

Tak czy owak, to na Brzęczku ciąży największa odpowiedzialność, żeby reprezentacyjna maszyna nie poruszała się na zaciągniętym ręcznym hamulcu.

Czytaj też: Dlaczego futbol powoduje takie patriotyczne wzmożenie

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Niezbędnik

Arabowie szukają mistrzów

Siła nauki arabskiej w okresie klasycznym to otwartość na zmiany, ale też zwykła ciekawość świata.

Mateusz Wilk
06.05.2014
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną