Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Ludzie i style

W krainie świstaków

Sprawdzamy Via delle Valli: ten szlak wiedzie przez 50 włoskich dolin. I są świstaki

Via delle Valli Via delle Valli Bartek Kaftan
Otwarta tego lata Via delle Valli, Droga Dolin, prowadzi w mniej znane zakątki włoskich gór – i ku bardziej zrównoważonemu modelowi turystyki.

To mój dom – mówi Debora Rambaldini. Stoi na kamieniu otoczona przez ciemnoszare turnie spowite strzępami obłoków i nakrapiane sinymi plamami późnych śniegów. Ze szczelin wyrastają kępy traw, fioletowe goryczki i bladożółte sasanki alpejskie, którym niestraszne są górskie wiatry i chłód. Deborze też nie. Leszczynowym kosturem z uwiązanym na końcu sarnim rogiem wskazuje kolejne miejsca w dolinie. – Tam latem często widuję kozice – wyciąga kij ku urwiskom Cima Cornisello. – Tam jako mała dziewczynka zbierałam z tatą kwiaty. Mam je do dziś zasuszone w domu – przesuwa wzrok ku ciemnej tafli Lago Nero, w której o świcie przegląda się łańcuch sąsiednich Dolomitów. – A tam – wskazuje bezimienny stawek nieopodal – lubię położyć się na skale, zamknąć oczy i zasnąć z wiatrem na twarzy. To takie miejsce, gdzie przestajesz myśleć.

Debora bywa w Val Nambrone od zawsze. Najpierw zabierał ją tu tata. Potem, jako studentka, prowadziła badania kozic. Od kilku lat jest leśniczką; na co dzień przemierza głównie niższe partie doliny, ale gdy tylko ma chwilę, ucieka bliżej skał i nieba. W tym roku została zaś ambasadorką Val Nambrone – w ramach otwartej w połowie lipca Via delle Valli. Sieć szlaków pieszych łączy 50 dolin i dolinek w okolicach Val Rendena i popularnej miejscowości Madonna di Campiglio.

Sama nie wiedziałam, że jest ich aż tyle – przyznaje Loredana Bonazza z biura turystycznego kurortu i autorka pomysłu. Przyszedł jej do głowy na Camino de Santiago: urzekło ją doświadczenie codziennej wędrówki, zbierania pieczątek, poznawania świata z perspektywy piechurki. Zapragnęła odtworzyć to w rodzinnych stronach, tyle że w postaci sieci szlaków, a nie jednej długiej trasy, bo jednak nie każdy może pozwolić sobie na miesiąc urlopu.

Polityka 33.2025 (3527) z dnia 12.08.2025; Ludzie i Style; s. 96
Oryginalny tytuł tekstu: "W krainie świstaków"
Reklama