Burger z boczniakiem
Burger z boczniakiem. Hit, który się nie nudzi i smakuje nie tylko roślinożercom
Są takie hity diety roślinnej, które nigdy się nie nudzą, a jednocześnie smakują nie tylko roślinożercom. Jednym z nich są dania z boczniaka. Na sklepowych półkach widujemy najczęściej boczniaka ostrygowatego, wyróżniającego się szarym bądź perłowym kapeluszem. Mniej popularne są w Polsce: boczniak cytrynowy (o aromacie trawy cytrynowej, nadający się do sałatek i dań azjatyckich), boczniak królewski (z charakterystycznym grubym trzonem) czy boczniak różowy (jego uprawa wymaga wyższych temperatur).
Czytaj też: Pstrąg za karpia: co wy na to? O niego się przynajmniej przy stole nie pokłócimy
Największą zaletą boczniaka ostrygowatego jest jego plastyczność – ma neutralny smak i przez to łatwo poddaje się kucharskim manipulacjom, a jednocześnie jest mięsisty i soczysty. Z boczniaków przygotowywałem już przekąski w panierce, szaszłyki, burgery, tacosy, grillowane steki czy jeden z najbardziej znanych moich przepisów: „wigilijnego śledzika”, czyli rybę z grzyba.
Przepis, którym chciałbym się teraz podzielić, jest jednym z najłatwiejszych i najmniej wymagających. Szarpany boczniak w sosie barbecue to danie, które (może oprócz szarpania boczniaka) właściwie robi się samo. By w pełni cieszyć się jego smakiem, polecam jednak zacząć przygotowywać je dzień wcześniej, by smaki miały czas się przegryźć, wniknąć w głąb grzybów i cebuli. Proponuję też od razu przygotować kilka porcji, na wszelki wypadek, bo to danie po prostu wciąga!