Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Ludzie i style

Apteka na beacie

Taco Hemingway Taco Hemingway Pawel Skraba / Reporter
Po premierze zanotowano wzrost sprzedaży leku, więc Główny Inspektorat Farmaceutyczny zapowiedział postępowanie.

Burza rozpętała się po tekście Taco Hemingwaya „Zakochałem się pod apteką”, w którym podmiot liryczny „idzie rano po solpadeinę” (Solpadeine to lek przeciwbólowy z kodeiną). Odstaje w kolejce, prosi „solpę w rozpuszczalnej tabletce”, na co farmaceutka: „Już pan tamto zużył? Był pan w środę/ To jest silny proszek, więc dać nie mogę/ Są zasady, wie pan, niech pan dba o zdrowie/ I mniej alkoholu, tyle panu powiem”. Po premierze zanotowano wzrost sprzedaży leku, więc Główny Inspektorat Farmaceutyczny zapowiedział postępowanie. Łatwo sobie wyobrazić, co się stanie, jeśli w GIF zaczną słuchać polskich płyt rapowych. U tego samego Taco („Big Pharma”) znajdą na przykład: „Czemu brak tchu, czemu pierś boli/ Robię, wdycham Ventolin” (tu z kolei lek wziewny w aerozolu), a wcześniej „Chcę jak Żaba jeść dziś xanik”, co było odpowiedzią na tekst Żabsona „Walę Xanax i mam święty spokój, nigdy nie zobaczysz u mnie łezki w oku”.

Czytaj też: „Chcesz coś z Avonu?”. Czyli objaśniamy (nie całkiem) nowe słowa

W tym czasie inny raper, Quebonafide, Xanax wykorzystał do opisu różnic między kochankami: „Jak kawa i Xanax”. Wyraźnie nawiązał do tego Zibex w utworze „Kawa i tramal”: „Nie pamiętam dnia bez joya, nie pamiętam dnia bez depry/ Kilka kropel tramca, żeby wyjaśnić swój mętlik”. Tabletki lub krople „tramca” (czyli Tramalu, bardzo silnego środka przeciwbólowego) nazywane są też slangowo „trampkami”. Duet Tax Free zaś informował: „Pękła furta, wróciłem jak nowy, mówią to Actavis, a piją Acodin” – to o tabletkach na kaszel z dekstrometorfanem, używanych jako środek odurzający, wśród młodzieży nazywanych „ACO” lub „DXM” (od substancji czynnej).

Polityka 10.2026 (3554) z dnia 03.03.2026; Ludzie i Style; s. 95
Reklama