Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Ludzie i style

Smartfony kontrolowane

Smartfony kontrolowane, czyli jak Apple zajęło się dziećmi w sieci

Preferuj w Google
Nowe funkcje systemu operacyjnego iOS27 Nowe funkcje systemu operacyjnego iOS27 Shutterstock
Żadne korporacyjne czy państwowe narzędzia nie zastąpią edukacji cyfrowej.

Bezpieczeństwo młodzieży w sieci jest tematem wielu dyskusji (okazją jest np. nowy raport „Internet dzieci” albo decyzja brytyjskiego rządu o zakazie mediów społecznościowych dla użytkowników, którzy nie ukończyli 16. roku życia). Sprawą zajęła się także firma Apple. Prezentacja nowych funkcji systemu operacyjnego iOS27 (premiera jesienią 2026 r.) skupiła się nie tylko na nowych funkcjach SiriAI (na razie niedostępnych w Unii Europejskiej), ale też narzędziach nadzoru rodzicielskiego, które zostały przygotowane we współpracy z organizacjami eksperckimi.

Funkcje pozwalające kontrolować czas spędzany przed ekranem przez młodego członka rodziny, aplikacje i witryny są wprawdzie dostępne od dawna (tu Apple nie było pionierem i uczyło się na nieprzyjemnych błędach, jak umożliwienie dzieciom impulsowych zakupów), ale zmieniła się ich filozofia. Kiedyś praktycznie wszystko, co nie było zakazane, było dozwolone. Rolą opiekuna było ustawienie granicy wiekowej dla różnych mediów i funkcji, a także zablokowanie niechcianych stron. Dziś system jest domyślnie zamknięty, a dozwolone strony (np. Wikipedię czy stronę szkoły) należy dodać na tzw. białą listę.

Czytaj też: Ferrari na prąd? Ten model budzi sporo emocji. Są entuzjaści, są krytycy

Dość dobrze działał system „poproś o pozwolenie na zainstalowanie” – pobranie aplikacji ze sklepu wysyłało prośbę na aparat dorosłego. Teraz taki sam system ma odpowiadać za dodawanie nowych kontaktów (gdy pojawia się nieznany numer, np. nowej koleżanki) oraz stron internetowych. Rozbudowany (i uproszczony w obsłudze) został system zarządzania długością i jakością (gry, rozrywka, edukacja) czasu spędzanego przed ekranem.

Polityka 26.2026 (3570) z dnia 23.06.2026; Ludzie i Style; s. 95
Oryginalny tytuł tekstu: "Smartfony kontrolowane"
Reklama