Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Ludzie i style

Nowy eliksir młodości

Nowy eliksir młodości. Po mizerii i rosole polski kompot robi furorę na świecie

Preferuj w Google
Kompot, popularny w Polsce, nie jest naszym wynalazkiem. Kompot, popularny w Polsce, nie jest naszym wynalazkiem. Shutterstock
Po rosole i mizerii internetową karierę robi polski kompot. Jako witaminowa bomba i niesamowite wsparcie dla jelit.

Doskonale zna go pokolenie baby boomers. Znają też milenialsi, jeśli tylko odwiedzali swoje babcie. Gorzej z zetkami wychowanymi na energetykach. Kompoty popadły bowiem w niełaskę wraz z ekspansją kolorowych, gazowanych i piekielnie słodkich napojów, ale szanujące się bary mleczne nadal mają je w ofercie do naleśników czy pierogów.

Od kilku tygodni polskie kompoty przeżywają swoisty renesans za sprawą amerykańskich influencerek, zachwycających się na TikToku czy Instagramie tym specyficznym wywarem z truskawek, jabłek bądź wiśni. Nie tylko piją „fruit water”, ale też zjadają to, co w niej pływa. Bo napój – jak przekonują – ma doskonale nawadniać, dostarczać witamin, polepszać stan skóry, włosów, jelit, usprawniać trawienie… Tym samym kompot został ogłoszony eliksirem młodości, witaminową bombą i niesamowitym wsparciem dla jelit.

To kolejne odkrycie influencerów – po rosole (miksturze na wzmocnienie organizmu), makaronie z truskawkami i śmietaną (wypromowanym przez Igę Świątek) czy swojskiej mizerii. Dlaczego tym razem padło na kompot? Diabli wiedzą.

Kompot, popularny w Polsce, nie jest naszym wynalazkiem. Samo słowo jest pochodzenia francuskiego – compote to gęsty i bardzo słodki deser w postaci przetartych ugotowanych owoców, nie napój. Ale już łacińskie compositus, z którego wywodzi się francuski rzeczownik, oznacza zmieszany, wymieszany, skomponowany – czyli mieszankę przygotowywaną na zdrowie, może więc amerykańskie influencerki jakoś intuicyjnie wyczuły, o co chodzi z tym kompotem?

Tak czy siak, tradycja przygotowywania owocowej „wody” ma sięgać Bizancjum; kompot znany był w kuchni staropolskiej – dojrzałe, ale niezepsute owoce gotowano w słodkiej wodzie z przyprawami.

Polityka 32.2026 (3576) z dnia 04.08.2026; Ludzie i Style; s. 93
Oryginalny tytuł tekstu: "Nowy eliksir młodości"
Reklama