Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Ludzie i style

Bośnia i Haaland

Bośnia i Haaland. Gwiazdy w social mediach tego lata były (i są) dwie

Preferuj w Google
Erling Haaland Erling Haaland materiały prasowe
Twórca konta twierdzi, że reprezentuje bośniacką społeczność, ale kim jest i jakie ma intencje – nie wiadomo.

Tego lata gwiazdy internetu są dwie: to norweski piłkarz Erling Haaland i… administrator konta Bośni na Instagramie. Sieć ich kocha, bo się prawie nie wylogowują. Tylko tak można wytłumaczyć nadaktywność Haalanda, który chętnie komentuje wpisy zachwyconych fanów i wciąż odcina mundialowe kupony. „Instagram jest wspaniały. Wrzucasz cokolwiek, a typ o imieniu Erling pisze ci na to: nice!” – cieszą się internauci. „Nice!” to już niemal wirtualny podpis norweskiego snajpera, autograf nowego typu. Haaland ma do siebie dystans; na swoim kanale na YouTube komponuje memy ze sobą w roli głównej. „Tak, oglądam wszystkie!”, wyjaśnił.

Z Bośnią było nieco inaczej – internet nawet nie wiedział, że jej potrzebuje. Twórca konta twierdzi, że reprezentuje bośniacką społeczność, ale kim jest i jakie ma intencje – nie wiadomo. Wiadomo, że spisuje się znakomicie, żartując i uaktywniając się tam, gdzie Haaland nie zdołał jeszcze dotrzeć. Na tym cały dowcip polega: udzielają się często w tych samych miejscach. Czasem to element targu. „Jeśli Haaland skomentuje mój post, rzucę pracę i przeprowadzę się do Europy” – deklaruje ktoś. A bywa jeszcze poważniej. „Jeśli Bośnia zostawi tu komentarz, oczyszczę jej drogę do Unii Europejskiej”, obiecuje Lukas Sieper, niespełna 30-letni europoseł z Niemiec. „Mądrze wydamy pieniądze”, zarzeka się Bośnia wywołana do tablicy. Nawet jeśli konto jest satyryczne, to już chyba cały świat – ten wirtualny – umie wskazać Bośnię na mapie i ma ochotę ją odwiedzić (jak tam jest naprawdę, opisywał Ziemowit Szczerek).

Polityka 32.2026 (3576) z dnia 04.08.2026; Ludzie i Style; s. 94
Oryginalny tytuł tekstu: "Bośnia i Haaland"
Reklama