Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Ludzie i style

Ryba w tahini

Ryba w tahini. Przepis rodem z Jerozolimy, od mało znanej społeczności Domów

Preferuj w Google
Ryba w tahini Ryba w tahini Bartek Kieżun
Oto jerozolimski sposób na rybę zapieczoną pod cienką warstwą aromatycznego sezamowego sosu.

Mało kto wie o istnieniu w Jerozolimie grupy społecznej wyłamującej się z podziału na Żydów i Palestyńczyków. Domari, po polsku Domowie, są dyskryminowani przez jednych i drugich i dlatego rzadko przyznają się do swojego pochodzenia. Żydzi widzą w nich Arabów. Arabowie postrzegają ich jako Romów. A ja, pracując nad książką o Jerozolimie, czułem, że obraz miasta bez Domów będzie niepełny. Dlatego pojechałem do wschodniej części miasta, by spotkać się z Amoun Sleem, koordynatorką i założycielką czegoś w rodzaju domskiej świetlicy środowiskowej.

Jerozolimska społeczność Domów początkowo osiedliła się w rejonie Wadi Joz, ale później przeniosła się w okolice Bramy Lwów. Dziś liczy 1,5 tys. osób. Podobnie jak w innych częściach świata Domari, jako osiadli nomadowie, przyjęli lokalny język i religię, więc ci z Jerozolimy to arabskojęzyczni muzułmanie. – Jesteśmy dyskryminowani jako grupa społeczna – Amoun po powitaniu od razu przechodzi do rzeczy. – Niemal 80 proc. naszych mężczyzn i prawie 100 proc. naszych kobiet jest bez pracy. To dlatego organizujemy tu warsztaty, podczas których kobiety z naszej społeczności robią biżuterię, szyją torby czy sukienki, które potem możemy sprzedać, a zarobione w ten sposób pieniądze przeznaczyć na pomoc dla nich.

Czytaj też: Nadziewane kwiaty cukinii i tajemnicze dzieje bawolego mleka. Podsuwamy przepis

W tym samym celu prowadzi się tu warsztaty kulinarne. – Gotujemy dania kuchni bliskowschodniej, ale robimy to po swojemu – opowiada Amoun. Najwięcej najsmaczniejszych potraw pojawia się w czasie różnego rodzaju świąt.

Polityka 35.2026 (3579) z dnia 25.08.2026; Ludzie i Style; s. 94
Oryginalny tytuł tekstu: "Ryba w tahini"
Reklama