Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Ludzie i style

Turcja: więcej niż Wschód

Turcja: więcej niż Wschód. Tych pytań lepiej tu nie zadawać. Pocztówka „Polityki”

Preferuj w Google
Najbardziej znienawidzone pytania: czy Turcy są Arabami, czy mówią i piszą po arabsku. Najbardziej znienawidzone pytania: czy Turcy są Arabami, czy mówią i piszą po arabsku. John Wreford/SOPA Images/LightRocket / Getty Images
Burası Türkiye, czyli „to jest Turcja” – to zdanie wypowiadane tutaj najczęściej. Znaczy mniej więcej: nie dziw się niczemu, w Turcji wszystko jest możliwe.
Turcy, choćby ich noga nigdy nie postała w Stambule, będą z zapałem opowiadać o Bosforze.Fadel Dawod/Getty Images Turcy, choćby ich noga nigdy nie postała w Stambule, będą z zapałem opowiadać o Bosforze.

Mapki dla przybywających do Turcji turystów przypominają ilustrowane książeczki dla dzieci. Stambuł opisany jest grafikami Hagii Sophii i Błękitnego Meczetu. W Konyi wiruje derwisz, a nad finezyjnymi skałami Kapadocji latają balony. Jest ankarskie mauzoleum Atatürka, kafelki z Izniku, szklanka parującej herbaty z Rize nad Morzem Czarnym, ruiny Efezu na Wybrzeżu Egejskim, słynne lody z Kahramanmaraş, kot z Wan o dwukolorowych oczach i morele z Malatyi. Czasy, epoki, postacie historyczne i fikcyjne; ludzie i zwierzęta zostały na tych mapkach pomieszane w zadziwiający sposób. Legendarny filozof z Eskişehir, czyli jadący tyłem na ośle Hodża Nasreddin, może pomachać do biskupa Miry (dziś Demre) świętego Mikołaja, ubranego – zamiast w biskupią tiarę – w czerwony kubrak i czapę z pomponem.

Ten chaos nikomu tutaj nie przeszkadza. Turcy, choćby ich noga nigdy nie postała w Stambule, będą z zapałem opowiadać o Bosforze, czerwonym tramwaju na ulicy Istiklal i restauracjach serwujących chleb z rybą pod Mostem Galata. Nie musieli widzieć wapiennych tarasów Pamukkale, by rozpływać się nad ich lśniącą w słońcu bielą, ani zamoczyć nogi w Morzu Śródziemnym, by zachwycać się jego błękitem.

Czytaj też: Czarnogóra: bałkańskie rozdroże. Pocztówka „Polityki”

Najbardziej znienawidzone pytania

Nieco zagubieni mogą być jednak przyjezdni. Tych jest niemało, według danych Ministerstwa Kultury i Turystyki tylko w 2025 r. Turcję odwiedziło prawie 53 mln zagranicznych turystów. Pytania, jakie niekiedy zadają, doprowadzają Turków do szału i czasem tylko wrodzona gościnność sprawia, że nie dochodzi do rękoczynów.

Polityka 35.2026 (3579) z dnia 25.08.2026; Ludzie i Style; s. 96
Oryginalny tytuł tekstu: "Turcja: więcej niż Wschód"
Reklama