Nauka

Szwecja płaci wysoką cenę za swoją politykę wobec pandemii

Malmö, lato 2020 r. Malmö, lato 2020 r. TT News Agency / Forum
Czy polski lek na Covid-19 działa? Czy organizm wytwarza trwałą odporność na koronawirusa? Odpowiedzi w naszym Pandemicznym Przeglądzie Naukowym Tygodnia.
Pandemiczny Przegląd Naukowy TygodniaPantherMedia Pandemiczny Przegląd Naukowy Tygodnia

Covid-19 to temat numer jeden na całym świecie – każdego dnia pojawiają się setki nowych informacji o chorobie, samym patogenie, ich wpływie na nasz organizm i środowisko. Przejrzeliśmy je za Was i przedstawiamy wybór najważniejszych i najciekawszych naukowych doniesień z ostatniego tygodnia.

Czytaj też: Superroznosiciele są wśród nas!

WHO ostrzega przed nasileniem epidemii koronawirusa w Europie

Tygodnik „New Scientist” przytoczył niepokojące wypowiedzi regionalnego dyrektora Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na Europę Hansa Kluge. Ostrzega on, że ryzyko nasilenia epidemii na Starym Kontynencie wcale się nie oddaliło, a za rosnącą liczbę nowych infekcji mogą odpowiadać młodzi ludzie w wieku 15–24 lata, gdyż lekceważą zagrożenie. W pierwszym tygodniu sierpnia odnotowano w Europie 40 tys. więcej przypadków zakażeń SARS-CoV-2 w porównaniu z pierwszym tygodniem czerwca, kiedy było ich najmniej. Od tamtego czasu liczba przypadków infekcji stale rośnie, częściowo za sprawą luzowania obostrzeń wprowadzonych wiosną w wielu krajach. Niemcy poinformowały w ostatnią środę o zdiagnozowaniu największej liczby infekcji od kwietnia – 1707. Również tego samego dnia w Hiszpanii zarejestrowano najwięcej przypadków od czasu odwołania lockdownu w czerwcu – aż 3715.

Czytaj też: Nie ma drugiej fali pandemii

W sprawie polskiego leku na Covid-19 warto zachować sceptycyzm

W ubiegłym tygodniu media w naszym kraju ekscytowały się wiadomością, że „ruszyła pierwsza na świecie produkcja leku na Covid-19” wytwarzanego przez lubelską firmę Biomed. Preparat jest przygotowywany z osocza (głównego płynnego składnika krwi) pochodzącego od ludzi, którzy przeszli infekcję SARS-CoV-2 (dawcami byli m.in. górnicy ze Śląska). Zawiera ono przeciwciała, które mogą pomóc pacjentom zwalczyć chorobę wywoływaną przez koronawirusa. Choć w trakcie konferencji prasowej Biomedu padło wiele optymistycznych zapowiedzi, warto zachować – na razie – umiarkowany sceptycyzm wobec „polskiego leku na Covid-19”. Po pierwsze, preparat dopiero zostanie poddany badaniom klinicznym, które rozpoczną się za osiem–dziewięć tygodni i potrwają kolejne cztery miesiące. Jeśli wypadną pozytywnie, czyli lek okaże się skuteczny i bezpieczny, czeka go jeszcze proces rejestracji (skrócony ze względu na pandemię do 150 dni).

Kluczowe jest słowo „jeśli”. Osocze ozdrowieńców stosuje się już bowiem w innych krajach w leczeniu ciężkich przypadków Covid-19. Jednak – jak informuje na swojej stronie tygodnik „Nature” – jak dotąd brak przekonujących dowodów (w postaci wyników porządnie przeprowadzonych badań klinicznych), że rzeczywiście wykazuje ono pozytywne działanie: łagodzi przebieg choroby i zmniejsza śmiertelność.

Czytaj też: Dlaczego Polska nie zdobędzie szczepionki tak szybko?

W Szwecji rekordowa liczba zgonów w pierwszym półroczu 2020 r.

Szwecja, ze względu na swoje odmienne niż w innych krajach podejście do pandemii, cały czas budzi ogromne zainteresowanie. Czy jej władze sanitarne miały rację, m.in. nie nakazując ludziom noszenia maseczek, a wydając niemal wyłącznie zalecenia zamiast administracyjnych nakazów i zakazów, czy też fatalnie się pomyliły? Na odpowiedzi przyjdzie nam jeszcze poczekać, ale agencja Reutersa poinformowała w ubiegłym tygodniu o danych dotyczących liczby zgonów za pierwsze półrocze roku: odnotowano ich 51 405. Okazało się, że to o 10 proc. więcej, niż wynosi średnia z ostatnich pięciu lat.

Na razie zatem wygląda na to, że Szwecja płaci dość wysoką cenę za swoją politykę wobec pandemii. Kraj ten znajduje się obecnie na ósmym miejscu pod względem liczby zgonów z powodu Covid-19 przypadających na milion mieszkańców – wynosi ona 574 i jest ponad dziesięć razy większa niż np. w Polsce (przynajmniej według oficjalnych statystyk).

Czytaj też: Szwecja walczy z pandemią inaczej niż wszyscy

Organizm uzyskuje dłuższą odporność na koronawirusa

Rośnie liczba publikacji wskazujących, że po przebyciu choroby Covid-19 organizm człowieka staje się odporny na kolejną infekcję koronawirusem i to przynajmniej przez kilka miesięcy. Jedną z nich jest praca naukowców z Washington School of Medicine w Seattle, która niedługo powinna ukazać się drukiem (na razie dostępny jest tzw. preprint). Przebadali oni przed wypłynięciem w morze 120 spośród 122 członków załogi statku rybackiego. Choć u nikogo w testowanej grupie nie wykryto wirusa, krótko po wypłynięciu ludzie zaczęli zakażać się nawzajem SARS-CoV-2. Po powrocie jednostki do portu załogę poddano ponownym badaniom i okazało się, że 104 jej członków przeszło infekcję. Przed wyjazdem żadna z nich nie miała w orgazmie tzw. przeciwciał neutralizujących. Jednak trzy osoby posiadały je, zanim wsiadły na pokład. I to one jako jedyne obroniły się przed infekcją koronawirusem.

Czytaj też: Fake newsy o pandemii zabiły ponad 800 osób

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Niezwykły film o Tonym Haliku

Nowy film przypomina postać Tony’ego Halika – polskiego podróżnika, honorowego „białego Indianina”, nieustraszonego reportera, który realizm magiczny uprawiał w życiu i pracy.

Aneta Kyzioł
18.09.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną