Nauka

Nowe badania. Szczepionki mRNA skuteczne przy indyjskim wariancie

Szczepionka mRNA firmy Pfizer Szczepionka mRNA firmy Pfizer Claudio Bresciani / TT newsagency / Forum
Szczepionki mRNA wyprodukowane przez Pfizer/BioNTech i Modernę są skuteczne przeciwko indyjskim wariantom koronawirusa. To jeszcze jedna zachęta dla wahających się przed uodpornieniem.

„Indyjski wariant” SARS CoV-2, dokładniej nazywany B.1.617, odegrał dużą rolę przy ostatniej wysokiej fali zakażeń w Indiach i rozprzestrzenił się na wiele innych krajów, docierając również do Polski.

Podkast „Polityki”: Prof. Grzesiowski o szczepionkowym wyścigu z czasem

Nie ma dowodów na to, by powodował cięższy przebieg covid niż jego brytyjski kuzyn z Kent, ale to właśnie w Wielkiej Brytanii – kraju z wieloma powiązaniami kulturowo-gospodarczymi z Indiami – boją się go jak ognia. My również powinniśmy, bo wraz z luzowaniem obostrzeń (według niektórych ekspertów zbyt szerokim, co może jeszcze w czerwcu odbić się znów na wzrostach liczby zakażeń) trzeba uważać zwłaszcza na te warianty koronawirusa, które szybko przenoszą się między ludźmi nieprzestrzegającymi zasad DDM (dystans, dezynfekcja, maseczki).

Na wieść o tym, że dotychczasowe szczepionki są skuteczne wobec i tej odmiany, brytyjski minister zdrowia Matt Hancock na pewno odetchnął z ulgą, ale w wydanym oświadczeniu stwierdził, że wśród osób niezaszczepionych może się ona rozprzestrzeniać lawinowo. Dużo szybciej niż zarazki, które wywołały wśród Brytyjczyków zimową „trzecią falę”.

Czytaj też: ABC. Jak się przygotować do szczepienia?

Po szczepionce pełniejsza ochrona

Z tego powodu wyniki badań przeprowadzonych przez naukowców z NYU Grossman School of Medicine oraz NYU Langone Center są kolejnym istotnym potwierdzeniem uniwersalnych korzyści płynących z akcji masowych szczepień.

Główny autor tego badania dr Nathaniel Landau przyznał co prawda, iż przeciwciała wytwarzane pod wpływem szczepionek są nieco słabsze wobec indyjskiego wariantu, ale nie na tyle, aby mogło to mieć wpływ na ochronę zapewnianą przez te preparaty. I aby nie było żadnych wątpliwości, stwierdził: „Nasze wyniki dają pewność, że obecne szczepionki zapewnią ochronę przed wszystkimi zidentyfikowanymi do tej pory wariantami”.

Zanim przedstawiono powyższe dowody, wielu ekspertów – także w Polsce – już było optymistami i wypowiadało się w mediach, że szczepionki będą wystarczającą barierą dla wariantu indyjskiego. Mówili o tym m.in. w serwisie medycznym Polskiej Agencji Prasowej na początku maja zarówno dr hab. Piotr Rzymski z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu (nasz współpracownik), jak i wirusolog prof. Włodzimierz Gut.

Oczywiście nie można wykluczyć, że w przyszłości pojawią się warianty bardziej odporne na szczepienia, ale na tym polega ten swoisty wyścig nauki z drobnoustrojami – my zastawiamy na nie zasadzki, a zarazki próbują je obejść. Z tego też powodu trudno na razie oszacować, jaki poziom przeciwciał neutralizujących, które powstają w organizmie po zaszczepieniu, wystarczy, by trwale zapobiegać kolejnej infekcji. – Tego jeszcze nikt nie wie – szczerze odpowiada dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z covid-19, przypominając, że trzeba brać pod uwagę wiele zmiennych, a jedną z nich są właśnie nowe warianty SARS-CoV-2.

Wobec wariantu podstawowego nasze przeciwciała po szczepieniu mogą spisywać się doskonale, ale już wobec brazylijskiego, południowoafrykańskiego czy indyjskiego – gorzej. Jak jednak widać z uzyskanych wyników badań, na razie nie trzeba szczepionek „dostrajać” do nowych potrzeb – są one bowiem nadal bardzo skuteczne.

Czytaj też: Szczepienia przeciwko covid-19. Kiedy trzecia dawka?

Kogo chroni dłuższa przerwa

W ostatnich dniach na temat szczepionki mRNA pojawiła się jeszcze jedna ciekawa wiadomość. Otóż wyniki najnowszych badań sugerują, że pozostawienie u osób w wieku powyżej 80 lat dłuższej, bo aż 12-tygodniowej przerwy między dwoma dawkami preparatu Pfizera prowadzi do większej odpowiedzi przeciwciał w porównaniu z trzytygodniowym odstępem, który sugerowano po pierwszych testach klinicznych.

Dr Paul Moss z uniwersytetu w Birmingham oraz główny badacz z brytyjskiego Coronavirus Immunology Consortium stwierdził: „Zaobserwowaliśmy wzmocnioną reakcję przeciwciał po dłuższej przerwie, co może pomóc utrzymać odporność przeciw covid w dłuższej perspektywie”.

Badaniem objęto 175 osób w wieku powyżej 80 lat i tylko tej grupy wiekowej dotyczy ta analiza. 99 uczestników otrzymało drugą dawkę po trzech tygodniach, a 73 w odstępie 12 tygodni. Według naukowców przeciwciała swoiste dla SARS-CoV-2 wykryto u wszystkich przebadanych bez względu na to, jaki był okres między podanymi dawkami. Jednak średnie stężenie przeciwciał (ok. 4030 U/ml) dla SARS-CoV-2 było trzy i pół razy wyższe w grupie z 12-tygodniowym odstępem w porównaniu z grupą, która otrzymała szczepionkę po trzech tygodniach (w tym wypadku poziom przeciwciał wynosił średnio 1138 U/ml).

Warto zauważyć, że szczepionka Pfizer/BioNTech została początkowo dopuszczona z trzytygodniowymi odstępami pomiędzy dwiema dawkami, chociaż Wielka Brytania i wiele innych krajów rozszerzyło je do 12 tygodni, aby umożliwić większej liczbie osób otrzymanie choć pierwszej dawki. Kanada wydłużyła ten okres nawet do 16 tygodni. W Polsce przerwa początkowo wynosiła 42 dni, ale ostatnio skrócono ją do 35. Jeszcze raz jednak trzeba podkreślić, że obserwacje Brytyjczyków dotyczą uodpornienia seniorów powyżej 80. roku życia i w młodszych grupach wiekowych nie muszą być identyczne.

Zdaniem ekspertów nadal wiele pytań dotyczących optymalnego podawania szczepionek przeciwko SARS-CoV-2 w zakresie zapewnienia najskuteczniejszej i trwałej odporności pozostaje bez odpowiedzi. To, że w brytyjskiej analizie poddano badaniom jedynie najstarsze pokolenie, nie dziwi, ponieważ generalnie jest tak, że odpowiedź immunologiczna na szczepienia pogarsza się wraz z wiekiem. I mają rację wszyscy ci, którzy twierdzą, że zrozumienie, jak zoptymalizować harmonogramy szczepień przeciwko covid oraz jak zmaksymalizować odpowiedzi immunologiczne w poszczególnych grupach wiekowych, pozostaje jednym z najważniejszych wyzwań tej epidemii.

Czytaj też: Dlaczego po szczepieniu wciąż można się zakazić?

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Bez sutanny jesteś nikim. Tak się żyje w seminarium duchownym

Rozmowa z Robertem Samborskim, autorem książki „Sakrament obłudy”, o życiu wewnętrznym seminariów duchownych.

Joanna Podgórska
19.09.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną