Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Nagroda Nobla z fizyki za modele klimatu i wkład w zrozumienie złożonych systemów fizycznych

Laureaci Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki: Syukuro Manabe, Klaus Hasselmann i Giorgio Parisi Laureaci Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki: Syukuro Manabe, Klaus Hasselmann i Giorgio Parisi mat. pr.
Laureatami Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki w 2021 r. zostali Syukuro Manabe, Klaus Hasselmann i Giorgio Parisi „za przełomowy wkład w nasze zrozumienie złożonych systemów fizycznych”.

Królewska Szwedzka Akademia Nauk w 2021 r. wyróżniła Nagrodą Nobla w dziedzinie fizyki trzech naukowców: Syukuro Manabego z Uniwersytetu Princeton w USA, Klausa Hasselmanna z hamburskiego Instytutu Meteorologii im. Maxa Plancka w Niemczech oraz Giorgia Parisiego z Uniwersytetu Sapienza w Rzymie. Połową nagrody w wysokości 10 mln koron, czyli ok. 980 tys. euro, podzielą się Manabe i Hasselmann, którzy zostali wyróżnieni za „fizyczne modelowanie klimatu Ziemi, kwantyfikację zmienności i wiarygodne przewidywanie globalnego ocieplenia”. Druga część nagrody przypadła Parisiemu „za odkrycie wzajemnego oddziaływania nieporządku i fluktuacji w układach fizycznych od skali atomowej do planetarnej”.

Laureaci Nagrody Nobla z fizyki za 2021 r. i ich modele

Syukuro „Suki” Manabe (rocznik 1931) jest meteorologiem i klimatologiem, pionierem w wykorzystaniu komputerów do symulacji globalnych zmian klimatycznych i naturalnych wahań klimatu. Posługując się modelami atmosfery o różnym stopniu złożoności, badał rolę gazów cieplarnianych, takich jak para wodna, dwutlenek węgla i ozon, w utrzymaniu i zmianie jej struktury termicznej. Wykazując w latach 60. XX w., w jaki sposób zwiększony poziom CO2 w atmosferze prowadzi do wzrostu temperatury na powierzchni Ziemi, podłożył podwaliny pod rozwój obecnych modeli klimatycznych i rozpoczął długoterminowe badania nad globalnym ociepleniem, które kontynuuje do dzisiaj.

Klaus Hasselmann (ur. 1931) to czołowy niemiecki oceanograf i twórca modeli klimatycznych, pracuje w Instytucie Meteorologii im. Maxa Plancka w Hamburgu. Szerzej znany jest przede wszystkim z opracowania modelu zmienności klimatu (model Hasselmanna), w którym system z długą pamięcią (ocean) integruje wymuszenia stochastyczne, przekształcając w ten sposób sygnał białego szumu w czerwony szum (określenia szumu otoczenia wewnątrz mórz i oceanów). Wyjaśnił w ten sposób wszechobecne sygnały czerwonego szumu obserwowane w klimacie. To m.in. dzięki osiągnięciom Hasselmanna udowodniono, że podwyższona temperatura w atmosferze jest rezultatem emisji dwutlenku węgla spowodowanej działalnością człowieka.

Giorgio Parisi, rocznik 1948, jest profesorem teorii kwantowych na Uniwersytecie Rzymskim La Sapienza, członkiem włoskiej i francuskiej akademii nauk. Bada cząstki elementarne, zajmuje się m.in. teorią przejść fazowych, mechaniką statystyczną i fizyką matematyczną. W czasie pandemii covid-19 przekonywał, że aby osiągnąć odporność stadną, należy wyszczepić co najmniej 80 proc. społeczeństwa, a nie – jak sądzono – 60, bo na to wskazuje dynamika szerzenia się wirusa. W marcu tego roku przestrzegał przed kolejnymi, bardziej zjadliwymi wariantami SARS-CoV-2. Odkrycia Parisiego to jeden z najistotniejszych wkładów do teorii układów złożonych.

Medale i noblowskie dyplomy laureaci odbiorą w grudniu w swoich krajach. Ze względu na pandemię koronawirusa sztokholmska gala – podobnie jak w zeszłym roku – nie odbędzie się.

Nagroda Nobla z fizyki w w poprzednich latach

Nagroda Nobla w dziedzinie fizyki przypadła w 2020 r. badaczom, którzy poświęcili się zgłębianiu tajemnic „czarnych dziur i najmroczniejszych sekretów Drogi Mlecznej”. Byli to Roger Penrose, Reinhard Genzel i Andrea Ghez. Również w 2019 r. Komitet Noblowski uhonorował astrofizyków: Jamesa Peeblesa oraz Michela Mayora i Didier Queloz. Badacze zostali wyróżnieni za wskazanie „nowych perspektyw naszego miejsca we Wszechświecie” – wkład w wiedzę na temat tzw. mikrofalowego promieniowania tła (zwanego też reliktowym).

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Pierwsza matura po deformie. Żeby zdać, trzeba szczęścia albo wielkich pieniędzy

Żeby przejść przez maturę, trzeba mieć dużo zdrowia albo spore pieniądze. A najlepiej jedno i drugie – mówią rodzice i nastolatki z pierwszego rocznika wykształconego w szkołach zreformowanych przez Annę Zalewską. Za sto dni podchodzą do trudniejszych niż dotąd egzaminów.

Joanna Cieśla
31.01.2023
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną