Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Nauka

Granice lekkomyślności

Czeka nas ekologiczna apokalipsa? Filozofia „jakoś się uda” już nie przejdzie

Cywilizacyjne załamanie może nastąpić w połowie tego stulecia. Cywilizacyjne załamanie może nastąpić w połowie tego stulecia. Shutterstock
To, że można wyeksploatować Ziemię, wydawało się do pewnego momentu niemożliwe. Raport „Granice wzrostu” z 1972 r. pokazał, że to realny scenariusz. Entuzjaści tego opracowania twierdzą, że wyznaczyło początek epoki ekologicznej. Krytycy – że jest przykładem nieuzasadnionego katastrofizmu.
Nie łudźmy się, że możliwy jest powrót do świata sprzed lat. Wkroczyliśmy w epokę coraz częstszych i coraz silniejszych opresji: epidemii, zmian klimatycznych, kryzysów energetycznych, problemów rolnictwa.Shutterstock Nie łudźmy się, że możliwy jest powrót do świata sprzed lat. Wkroczyliśmy w epokę coraz częstszych i coraz silniejszych opresji: epidemii, zmian klimatycznych, kryzysów energetycznych, problemów rolnictwa.

Wzrost gospodarczy to wciąż najważniejszy wskaźnik służący do pomiaru dynamiki rozwoju. Chiny martwią się, że po pandemicznych perturbacjach już nie wrócą do starych dobrych czasów, gdy PKB przyrastało rocznie o ponad 10 proc. Ukraińcy zakładają, że podczas powojennej odbudowy kraju osiągną tempo wzrostu co najmniej 7 proc. rocznie. Komisja Europejska, promując Zielony Ład, przekonuje, że jest on receptą na transformację krajów Wspólnoty i wkroczenie na ścieżkę wzrostu ekologicznego. Dla krajów Globalnego Południa wizja gospodarczego rozwoju jest obietnicą wyjścia z biedy.

Polityka 36.2022 (3379) z dnia 30.08.2022; Nauka ProjektPulsar.pl; s. 65
Oryginalny tytuł tekstu: "Granice lekkomyślności"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >