Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Jeszcze wyspy nie zginęły

Jeszcze wyspy nie zginęły, choć ledwo wystają spod wody. Znikną? To zależy

Mikronezja, międzynarodowy port lotniczy Pohnpei połączony groblą z wyspą, na której znajduje się stolica kraju Palikir. Mikronezja, międzynarodowy port lotniczy Pohnpei połączony groblą z wyspą, na której znajduje się stolica kraju Palikir. Getty Images
Koralowe atole ledwie wystają ponad powierzchnię morza. Czy ocieplający się klimat nieuchronnie grozi ich zatopieniem? Czy mieszkańcom pozostaje tylko przymusowa migracja lub „dyplomacja paliatywna”?
Jedna z wysp Kiribati. Kiribati jest jednym z najniżej położonych państw świata.EAST NEWS Jedna z wysp Kiribati. Kiribati jest jednym z najniżej położonych państw świata.

Miliard dolarów rocznie – tyle potrzeba, aby uratować od zagłady koralowe archipelagi na Pacyfiku i Oceanie Indyjskim. Bez tych pieniędzy zamieszkane od tysięcy lat skrawki lądu nie zdołają się obronić przed podnoszącą się wodą, falami, zasoleniem i cyklonami.

„Na pewno nie podpiszemy wyroku śmierci na siebie” – odparł przedstawiciel pacyficznego państwa Samoa, gdy podczas ostatniego szczytu klimatycznego COP28 w Dubaju dziennikarze zapytali go, jak ocenia pierwszą wersję końcowej deklaracji. Została ona zgodnie skrytykowana i odrzucona przez wszystkich przedstawicieli organizacji Alliance of Small Island States (AOSIS), do której wraz Samoa należy ok. 40 państw oraz terytoriów stowarzyszonych, położonych, całkowicie lub częściowo, na niewielkich, ledwie wystających z wody wyspach.

Ostatecznie skończyło się na kompromisie, który rozczarował małe kraje wyspiarskie. Od ponad trzech dekad tworzą one awangardę naciskającą inne państwa na jak najszybsze powstrzymanie globalnego ocieplenia. AOSIS odegrała kluczową rolę w przygotowaniu i podpisaniu protokołu z Kioto w 1997 r., pierwszego traktatu obligującego kraje rozwinięte do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych. Ona też jako pierwsza już w 2009 r. zaproponowała, aby do kolejnych porozumień wpisać wartość 1,5 st. C jako bezpieczny limit wzrostu średniej temperatury na globie. Ten proklimatyczny lobbing okazał się skuteczny i sześć lat później doprowadził do podpisania porozumienia paryskiego.

Pożegnanie czy pozostanie

Wiele państw należących do AOSIS ma poważne powody, aby obawiać się tego, co może je spotkać w XXI w. Prym w tej grupie wiodą koralowe archipelagi rozrzucone pośród tropikalnych akwenów Oceanu Indyjskiego i Pacyfiku. Wystają one z wody na wysokość paru metrów, a szybki wzrost temperatur na globie może oznaczać dla nich wyrok śmierci.

Polityka 1/2.2024 (3446) z dnia 27.12.2023; Nauka ProjektPulsar.pl; s. 90
Oryginalny tytuł tekstu: "Jeszcze wyspy nie zginęły"
Reklama