Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Nauka

Taki mózg, że głowa mała

Taki mózg, że głowa mała! Einsteina był mniejszy od średniej. Ewolucja dziwnie to wymyśliła

W toku naszej ewolucji stale rosła wielkość mózgu naszych kolejnych przodków. W toku naszej ewolucji stale rosła wielkość mózgu naszych kolejnych przodków. Joe McNally / Getty Images
Wydawało się, że wiemy, jaki był kierunek ewolucji człowieka: coraz większy mózg, coraz większa inteligencja. Dziś wygląda na to, że ta opowieść jest dużo bardziej skomplikowana.
Pojemność puszki mózgowejPuwadol Jaturawutthichai/Shutterstock Pojemność puszki mózgowej

W drugiej połowie XIX w., gdy wiara w ewolucję w nauce się ugruntowała, a pokolenie jej przeciwników w szybkim tempie wymierało, pojawiło się zapotrzebowanie na posiadanie szacownych praw przyrody. Bo jakże to – mają je fizycy, chemicy czy astronomowie, a ewolucjonizm, powoli wysuwający się na czoło wszelkich nauk, wciąż ma być tylko dziedziną opisową, jak – nie przymierzając – filatelistyka?

Życie, które od miliardów lat rozwijało się na Ziemi, nie mogło zdawać się tylko na działanie przypadku. Powinno było wypełniać jakiś plan i podlegać nieubłaganym prawom przyrody. Takich regularności pod koniec XIX i w początkach XX w. dopatrzono się bez liku i wydawało się, że są one równie niewzruszone jak trajektorie planet czy zasady kierujące zachowaniem atomów. Wymieńmy trzy najważniejsze z nich, by zobaczyć, na czym polegały i jak zniosły próbę czasu.

1. Prawo biogenetyczne, zwane też prawem Haeckla. Głosiło ono, że w rozwoju osobniczym każdego organizmu powtarzane są etapy, jakie dany gatunek przeszedł w toku swojej ewolucji. Wybitny niemiecki ewolucjonista Ernst Haeckel wpłynął na rzesze biologów, a może bardziej nawet laików, serią niezwykle wyrazistych rysunków, na których widać, jak rozwijający się od stadium zapłodnionego jaja zarodek człowieka przybiera kolejno kształty jamochłona, lancetnika, ryby, wczesnego czworonoga i na końcu prymata.

2. Prawo nieodwracalności ewolucji, zwane też prawem Dollo. Belgijski paleontolog Louis Dollo twierdził w nim, że zrodzone w toku ewolucji złożone cechy nie mogą powstać więcej niż raz lub że – wedle innej wersji – wymarłe gatunki nie mogą pojawić się ponownie na Ziemi. Każdy gatunek (i każdy element jego budowy) jest wyjątkowy, bo stoi za nim licząca miliony lat, ze swej natury niepowtarzalna historia.

Polityka 4.2026 (3548) z dnia 20.01.2026; Nauka ProjektPulsar.pl; s. 60
Oryginalny tytuł tekstu: "Taki mózg, że głowa mała"
Reklama