Czym rząd uderzy nas po kieszeni

Co zabiorą, co zostawią
Rząd ma przedstawić w piątek pakiet reformujący finanse publiczne. Zła wiadomość: cięcia są pewne, a dobra: nie będą tak bolesne, jak informują media
PantherMedia

Wraz z wyborem Bronisława Komorowskiego na prezydenta, rząd stracił alibi dla nieróbstwa. Weto dla ustaw, reformujących finanse państwa  jest mało prawdopodobne. Z powodu wysokiego deficytu polskiego budżetu domagają się ich tak zwane rynki finansowe, a także Komisja Europejska oraz część polityków związanych z PO.

W gabinecie Donalda Tuska najbardziej gorącym zwolennikiem reform jest Michał Boni. To on najczęściej mówi o podnoszeniu podatków. Wydaje się jednak, że jest w tym poglądzie osamotniony.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną