Marnotrawstwo pieniędzy na sprzęt dla szpitali

Bezrobotne roboty
W Polsce o wiele łatwiej kupić bardzo drogi sprzęt medyczny, niż go wykorzystać z pożytkiem dla pacjentów. Pieniądze się marnują, a szpitale planują kolejne zakupy.
Nieracjonalnie kupujemy supernowoczesną aparaturę, bez sensu budujemy szpitale giganty. Bardziej według ambicji lokalnych polityków niż potrzeb ich wyborców.
Lech Gawuc/Reporter

Nieracjonalnie kupujemy supernowoczesną aparaturę, bez sensu budujemy szpitale giganty. Bardziej według ambicji lokalnych polityków niż potrzeb ich wyborców.

Szczytem marzeń lekarzy jest supernowoczesny robot da Vinci. Zagrał już nawet w popularnym serialu „Na dobre i na złe”, gdzie za jego pomocą z sukcesem operowali lekarze w Leśnej Górze. Według zapewnień Anny Janczewskiej-Radwan, której firma pośredniczy przy sprzedaży da Vinci, TVP nawet nie wzięła za reklamę pieniędzy, trzeba było tylko dostarczyć robota na plan. W prawdziwym szpitalu we Wrocławiu da Vinci pracuje już ponad rok. Za jego pomocą wykonano 130 operacji, ale można więcej.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj