Komisja Europejska ocenia Polskę

Bez złudzeń
Koniec roku szkolnego się zbliża więc Komisja Europejska znowu zabrała się za wystawianie cenzurek swoim „uczniom”, czyli państwom członkowskim UE. Na tle całej klasy ponownie wypadliśmy całkiem nieźle, ale i tak, to co usłyszeliśmy, zabolało.

Najnowsza lista zaleceń KE dla Polski niby jest krótka (tylko siedem punktów), ale diabelnie trudna do spełnienia. Zaczyna się, bagatela, od postulatu „zrównoważenia finansów publicznych”. Prof. Leszek Balcerowicz zdarł sobie w tej sprawie gardło, ale wskórał do tej pory niewiele. Dobre dla Europy czasy przespaliśmy, w kryzysie deficyt budżetowy spuchł i w efekcie Polska, z punktu widzenia Komisji, pozostaje w „procedurze nadmiernego deficytu”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną