Zamieszki turyście niestraszne

Urlop na wulkanie
Każdego roku amatorzy wypoczynku pod palmami przeżywają chwile napięcia: uda się wyjechać czy nie? Na przeszkodzie stawały już bankructwa biur podróży, ptasia grypa, a teraz kryzys w Egipcie. Jak nie epidemia, to przemarsz wojsk.
Polscy turyści coraz chętniej pozywają biura, żądając pieniędzy za rozmaite niedogodności, jakie spotkały ich podczas urlopu.
Tomasz Gawałkiewicz/Zaff/Reporter

Polscy turyści coraz chętniej pozywają biura, żądając pieniędzy za rozmaite niedogodności, jakie spotkały ich podczas urlopu.

Moi drodzy, jedziecie do Egiptu czy rezygnujecie?” – pyta na turystycznym forum internetowym wakacje.pl mleczyk1987. Natychmiast sypią się posty tych, którzy wykupili wczasy, ale się wahają, tryskające optymizmem komentarze tych, którzy właśnie wrócili, a także kibiców, którzy lubią się wypowiadać na każdy temat. Nie brakuje też wpisów osób wypoczywających w Egipcie: co wy tam wiecie, my wszystko widzimy z bliska. Każdy ma jednak inny punkt widzenia, bo kurorty, do których jeżdżą Polacy, są rozrzucone na dwóch kontynentach i znacznie od siebie oddalone.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj