Co zostało z koncernu Kruppa

Miękki człowiek z niemieckiej stali
Szef koncernu Kruppa Berthold Beitz był w dziedzinie przemysłu wizytówką innych Niemiec, trochę jak Willy Brandt w polityce. Zmarł niedługo przed swymi setnymi urodzinami.
Beitz był wizytówką tej społecznej gospodarki rynkowej, którą podważyła globalizacja.
DPA/PAP

Beitz był wizytówką tej społecznej gospodarki rynkowej, którą podważyła globalizacja.

Berthold Beitz był od 1952 r. generalnym pełnomocnikiem jedynego właściciela tej niegdysiejszej zbrojowni Niemiec – Alfrieda Kruppa von Bohlen und Halbach. Po jego śmierci w 1967 r. Beitz został wykonawcą testamentu i prezesem fundacji, na którą – wbrew zakusom rodziny – ostatni z Kruppów przepisał cały koncern.

To bardzo niemiecka biografia gospodarcza, polityczna i moralna. Beitz nie tylko przez 60 lat wpływał na losy koncernu, ale od lat 60.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj