„Newsweek” znów na papierze

Zmartwychwstanie prasy drukowanej?
Amerykański „Newsweek” znowu będzie ukazywać się drukiem – zapowiedział wydawca legendarnego tygodnika, IBT Media.

Firma ta kupiła upadający tytuł w sierpniu, poprzedni wydawca próbował ratować przedsięwzięcie tnąc koszty i rezygnując na początku roku z wydania drukowanego. Wiadomość, że jeden z najważniejszych tytułów światowej prasy kończy papierowy żywot i będzie dostępny jedynie w wersji cyfrowej, wstrząsnęła wówczas medialnym światem. Podobnie, jak kilka miesięcy później wiadomość, że Jeff Bezos, właściciel Amazon.com, kupił „The Washington Post”.

Co oznacza najnowsza decyzja „Newsweeka”? Niestety, niewiele – dopiero czas pokaże, czy powrót do druku to chwytanie się przysłowiowej brzytwy, czy wyczucie jakiegoś nowego retrotrendu. Nie można tego wykluczyć – niedawno David Streitfeld pisał w „The New York Times” o swoistym zmęczeniu technologią, jakie widać na rynku cyfrowych książek. Owszem, e-booki sprzedają się coraz lepiej, ale nie przyjmują się pomysły oferujące „extended reading”, czyli pogłębione doświadczenie czytelnicze – zaszyte w tekście multimedia, funkcje społecznościowe, etc. Większość czytelników chce czytać e-booki dokładnie tak samo, jak książki papierowe, bez udziwnień.

A skoro tak, to wybór między wydaniem papierowym i elektronicznym jest kwestią optymalizacji korzyści i kosztów. Jeśli wydawca wydania papierowego potrafi przekonać, że druk oferuje więcej, niż e-atrament („New Scientist” reklamował kiedyś prenumeratę wydania papierowego hasłem: Możesz bezpiecznie czytać w wannie!), to wiadomości o końcu prasy (i książki) drukowanej mogą okazać się przedwczesne.

Nawet jeśli dla świata druku pojawia się światełko nadziei, to nie oznacza ono jakiegoś kryzysu świata kultury cyfrowej – ta staje się coraz bardziej dominującym paradygmatem. Sentymentalna walka z nim nie ma sensu, jak najbardziej ma sens podejmowanie prób kształtowania reguł gry w tym nowym świecie, a następnie modernizowania zgodnie z nimi instytucji starej, analogowej rzeczywistości.

Tylko wtedy można najciekawsze i najbardziej wartościowe jej elementy zachować, nawet druk. Jak pisał klasyk: „jeśli chcemy, by wszystko zostało jak jest, wszystko musi się zmienić”.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj