Wiejskie fermy jeleni, lam i muflonów. W jaki sposób zarabia się na dziczyźnie?

Darz-ferma!
Kiedyś wieś kojarzyła się z krowami, świniami, owcami, końmi. Dziś coraz częściej spotkać można jelenie, daniele, dziki, lamy, muflony, alpaki, bizony, strusie. Moda to czy biznes?
Łania z fermy w Rudziach koło Gołdapi
Bartłomiej Dmuchowski

Łania z fermy w Rudziach koło Gołdapi

[Artkuł ukazał się w POLITYCE 15 kwietnia 2014 roku]

Raper przybiega pierwszy. Wystarczy okrzyk opiekuna, warkot silnika samochodu i natychmiast pędzi z odległego końca pastwiska. Wciska pysk w wielkie oka siatki ogrodzenia, przygląda się przybyłym ludziom, wącha. Daleko za nim biegną pozostałe jelenie. Wszystko samce, młode byki z wiosennym, pokrytym świeżym scypułem porożem. Zatrzymują się jednak w bezpiecznej odległości, nerwowe, gotowe w każdej chwili rzucić się do ucieczki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną