Krystian Poloczek i jego chińskie autobusy elektryczne

BYD kształtuje świadomość
Krystian Poloczek odjechał z polskiego rynku motoryzacyjnego hiszpańskim Seatem, a wraca chińskim elektrycznym autobusem BYD. I znów jest sporo zamieszania.
Poloczek jest z natury entuzjastą. Dlatego dziś najchętniej rozmawia o możliwościach, jakie oferują Chiny.
Marek Wiśniewski/Forum

Poloczek jest z natury entuzjastą. Dlatego dziś najchętniej rozmawia o możliwościach, jakie oferują Chiny.

Warszawa, jako pierwsze polskie miasto, ogłosiła przetarg na zakup dziesięciu elektrycznych autobusów. Mają wozić pasażerów Traktem Królewskim na linii 222 i być wizytówką przyjaznej dla środowiska stolicy. Wszyscy są zgodni, że napęd elektryczny w mieście to przyszłość. Cichy, niepowodujący zanieczyszczenia powietrza. Ideał. Kłopot tylko w tym, że pojazdy elektryczne są dużo droższe od spalinowych. Ale Unia Europejska popiera elektryfikację transportu miejskiego i gotowa jest wspierać wysiłki samorządów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną