Kolejne zakazy, czyli jak unia urządza nam życie

Wkurzanie
Zamiast przekonywać Unia znów zakazuje. Po żarówkach przyszła kolej na odkurzacze dużej mocy. Brudniej z powodu nowych przepisów nie będzie, ale bardziej nerwowo na pewno.
Żarówkowy zakaz wzbudził zdziwienie i protesty, jednak Komisja Europejska nie ustąpiła.
Sarunyu Glanjit/PantherMedia

Żarówkowy zakaz wzbudził zdziwienie i protesty, jednak Komisja Europejska nie ustąpiła.

Od 1 września we wszystkich krajach Unii Europejskiej weszły w życie nowe przepisy mające skłaniać (zmuszać?) mieszkańców do oszczędzania energii elektrycznej. Gdyby ekologiczna ofensywa polegała tylko na dobrych radach i cennych wskazówkach, nikt by nie miał do Brukseli cienia pretensji. Jednak od kilku lat na samych zachętach się nie kończy.

Najpierw Unia zakazała sprzedaży tradycyjnych żarówek. Z rynku zaczęły znikać te najsilniejsze. Wreszcie, we wrześniu 2012 r.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj