Rynek

Oszuści specjalnej troski

Jak wyłudzić pieniądze z PFRON

PFRON kojarzy się z aferami od początku swego istnienia, czyli od 24 lat. PFRON kojarzy się z aferami od początku swego istnienia, czyli od 24 lat. Mirosław Gryń / Polityka
Afera Marcina Dubienieckiego, zięcia prezydenta Lecha Kaczyńskiego, nie jest wyjątkowa. Wokół Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) wytworzył się gigantyczny system bezkarnego wyłudzania pieniędzy. Ta patologia trwa już prawie ćwierć wieku.
Najczęściej sprawa wychodzi na jaw, gdy o oszustwie zawiadomią sami poszkodowani.Mirosław Gryń/Polityka Najczęściej sprawa wychodzi na jaw, gdy o oszustwie zawiadomią sami poszkodowani.

Dubienieckiemu i jemu podobnym zarzuca się, że traktowali ludzi jak słupy. Tak naprawdę nie potrzebowali ich pracy, ale ich orzeczenia o niepełnosprawności. Najlepiej ciężkiej, połączonej z chorobą psychiczną albo utratą wzroku. Za zatrudnienie takiej osoby od PFRON można dostać miesięcznie 1,8 tys. plus 600 zł. Prokuratura oskarża Dubienieckiego, że faktycznie płacił zatrudnionym przez swoje firmy inwalidom zaledwie po 500 zł. Do własnej kieszeni zagarniając w sumie około 13 mln zł.

Polityka 39.2015 (3028) z dnia 22.09.2015; Rynek; s. 40
Oryginalny tytuł tekstu: "Oszuści specjalnej troski"
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021