Jak wyłudzić pieniądze z PFRON

Oszuści specjalnej troski
Afera Marcina Dubienieckiego, zięcia prezydenta Lecha Kaczyńskiego, nie jest wyjątkowa. Wokół Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) wytworzył się gigantyczny system bezkarnego wyłudzania pieniędzy. Ta patologia trwa już prawie ćwierć wieku.
PFRON kojarzy się z aferami od początku swego istnienia, czyli od 24 lat.
Mirosław Gryń/Polityka

PFRON kojarzy się z aferami od początku swego istnienia, czyli od 24 lat.

Dubienieckiemu i jemu podobnym zarzuca się, że traktowali ludzi jak słupy. Tak naprawdę nie potrzebowali ich pracy, ale ich orzeczenia o niepełnosprawności. Najlepiej ciężkiej, połączonej z chorobą psychiczną albo utratą wzroku. Za zatrudnienie takiej osoby od PFRON można dostać miesięcznie 1,8 tys. plus 600 zł. Prokuratura oskarża Dubienieckiego, że faktycznie płacił zatrudnionym przez swoje firmy inwalidom zaledwie po 500 zł. Do własnej kieszeni zagarniając w sumie około 13 mln zł.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj