Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Rynek

Co się stanie z naszą pracą?

Czy w XXI wieku zabraknie zajęcia dla wszystkich

Humanoidalne roboty pracujące na linii produkcyjnej w japońskiej fabryce Glory Ltd. w Kazo, na północ od Tokio. Humanoidalne roboty pracujące na linii produkcyjnej w japońskiej fabryce Glory Ltd. w Kazo, na północ od Tokio. Issei Kato/Reuters / Forum
Zła wiadomość jest taka, że z pracą jest w XXI w. źle. I prawdopodobnie będzie jeszcze gorzej. Dobra polega na tym, że przynajmniej zaczęliśmy się nad tym zastanawiać.
Dziś już nikt nie może być pewny przyszłości. Bo roboty coraz częściej pożerają robotę zarezerwowaną dotąd dla prawników, programistów, a nawet lekarzy.Pichi Chuang/Reuters/Forum Dziś już nikt nie może być pewny przyszłości. Bo roboty coraz częściej pożerają robotę zarezerwowaną dotąd dla prawników, programistów, a nawet lekarzy.

Czy robot zabierze mi robotę? – to pytanie, na które potrafi odpowiedzieć prosta wyszukiwarka zawieszona na stronie brytyjskiej BBC. I to dość precyzyjnie. Wystarczy wpisać tam swój zawód (do wyboru jest ich aż 702), a już sekundę później mamy wynik. W procentach. Wpisałem więc ochoczo: „dziennikarz, redaktor prasowy”. I odetchnąłem. Bo prawdopodobieństwo, że w dającej się przewidzieć przyszłości ta akurat robota ulegnie automatyzacji, wynosi ledwie 8 proc.

Polityka 1/2.2016 (3041) z dnia 27.12.2015; Rynek; s. 56
Oryginalny tytuł tekstu: "Co się stanie z naszą pracą?"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >