Rynek

Wzięło i stanęło

Hamujące inwestycje

Inwestycyjny kryzys najgorzej znosi branża budowlana. Inwestycyjny kryzys najgorzej znosi branża budowlana. Bartosz Krupa / EAST NEWS
Polska gospodarka miała w tym roku przyspieszyć, a tymczasem zwalnia. Coś się w jej ekonomicznym silniku zaciera.
Sytuacja na torach robi się krytyczna. Do wydania na inwestycje jest 67 mld zł, ale mało kto wierzy, że to realne.Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta Sytuacja na torach robi się krytyczna. Do wydania na inwestycje jest 67 mld zł, ale mało kto wierzy, że to realne.

W 2016 r. wjechaliśmy z niezłą prędkością. Wzrost produktu krajowego brutto (PKB) w ostatnim kwartale zeszłego roku wyniósł 4,3 proc. Europa patrzyła na nas z zazdrością. I nagle zaczęło się hamowanie. Kiedy w pierwszym kwartale tego roku na liczniku pojawiło się 3 proc., wszyscy się pocieszali, że to tylko chwilowe. Nowa władza po prostu zdjęła nogę z gazu, bo zmienia bieg na wyższy. Reorganizuje się, ustala kierunek jazdy, ale jak naciśnie pedał, to pokażemy światu, na co nas stać.

Polityka 37.2016 (3076) z dnia 06.09.2016; Rynek; s. 38
Oryginalny tytuł tekstu: "Wzięło i stanęło"

Czytaj także

Świat

Kontrowersyjna rolna rewolucja

Lada dzień na Ukrainie rozpocznie się rolna rewolucja. To najbardziej oczekiwana i kontrowersyjna obietnica Wołodymyra Zełenskiego.

Oleksandra Iwaniuk
25.01.2020