Rynek

Bez kompasu

Czy polska gospodarka będzie czerpać z chińskich wzorców

Justin Yifu Lin Justin Yifu Lin Piotr Waniorek/Forbes / Forum
Dobrze, że wicepremier Mateusz Morawiecki testuje pomysły Chińczyka Justina Yifu Lina. Źle, jeśli zaprowadzą nas one prosto do Chin.
Justin Lin w książce „The China Miracle” (Chiński Cud) z 1992 r. pisał, że „im bardziej radykalna jest reforma, tym bardziej destrukcyjne okażą się później konflikty socjalne oraz opozycja wobec reform”.Aslu/Ullstein Bild/Getty Images Justin Lin w książce „The China Miracle” (Chiński Cud) z 1992 r. pisał, że „im bardziej radykalna jest reforma, tym bardziej destrukcyjne okażą się później konflikty socjalne oraz opozycja wobec reform”.

W Chinach Justin Yifu Lin jest znany jako ten pierwszy. I faktycznie był pierwszym od czasu rewolucji kulturalnej chińskim studentem, który wrócił do kraju z tytułem doktora ekonomii zdobytym na porządnej amerykańskiej uczelni. W 2008 r. jako pierwszy człowiek z kraju rozwijającego się został głównym ekonomistą i wiceprezydentem Banku Światowego. I pewnie nikogo specjalnie nie zdziwi, jeśli gdzieś w okolicach 2020 r. Lin będzie pierwszym w historii chińskim laureatem Nobla z ekonomii.

Polityka 52/53.2016 (3091) z dnia 18.12.2016; Rynek; s. 64
Oryginalny tytuł tekstu: "Bez kompasu"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Czy wiesz, skąd pochodzi to, co nosisz?

Firmy odzieżowe (i nie tylko) lubią zapewniać, że są społecznie odpowiedzialne. Pora im powiedzieć: sprawdzam. Zwłaszcza w czasach pandemii.

Jędrzej Dudkiewicz
28.09.2020