Rynek

Jak uratować twarz?

Jak wielkie firmy walczą z kryzysami wizerunkowymi

Akio Toyoda, szef Toyoty, publicznie przeprosił za usterkę aut. Akio Toyoda, szef Toyoty, publicznie przeprosił za usterkę aut. Miguel Medina/AFP / EAST NEWS
Płonące baterie w telefonie, samochód z zacinającym się pedałem gazu albo eksplozja platformy wiertniczej – wielkie firmy miewają wielkie kłopoty. Jak sobie z nimi radzą?
John Stumpf, prezes banku Wells Fargo, nie umiał przyznać się do winy.David Paul Morris/Bloomberg/Getty Images John Stumpf, prezes banku Wells Fargo, nie umiał przyznać się do winy.

Za modelowy przykład wizerunkowej klęski może posłużyć Tony Hayward, prezes naftowego giganta BP, w chwili eksplozji platformy wiertniczej Deepwater Horizon w Zatoce Meksykańskiej. Historię tego dramatu sprzed sześciu lat przypomniał niedawno film z Markiem Wahlbergiem w roli głównej.

Szef BP najpierw próbował bagatelizować rozmiar katastrofy. Kiedy wreszcie z powagą stwierdził, że jemu naprawdę zależy na jak najszybszym usunięciu skutków wycieku ropy, bo… chce wrócić do swojego życia, jego los był przesądzony.

Polityka 1.2017 (3092) z dnia 27.12.2016; Rynek; s. 66
Oryginalny tytuł tekstu: "Jak uratować twarz?"

Czytaj także

Społeczeństwo

Krótkoterminowi turyści wysiedlają mieszkańców miast

Krótkoterminowy turysta już wysiedlił mieszkańców krakowskiej starówki. Teraz masowo rezerwuje Warszawę.

Edyta Gietka
29.08.2019