Czy plan Mateusza Morawieckiego wymaga korekty

Oszczędności na podpałkę
Oszczędności stały się nowym konikiem Mateusza Morawieckiego. Czy ma to być słuszna korekta rozdawnictwa uprawianego przez PiS? A może odwrotnie? Powrót niebezpiecznych neoliberalnych obsesji?
Morawiecki od miesięcy ostentacyjnie ignoruje złą prasę, jaką ma Polska pod rządami PiS na Zachodzie.
Krystian Maj/Forum

Morawiecki od miesięcy ostentacyjnie ignoruje złą prasę, jaką ma Polska pod rządami PiS na Zachodzie.

Początek marca. Rozmowa z zaprzyjaźnionym tygodnikiem „wSieci”. Mateusz Morawiecki może się więc odprężyć, z dala od niewygodnych pytań krytycznych mediów. Wicepremier chwali własny rząd i gani poprzedników. Aż w końcu dochodzi do tego, co go od pewnego czasu najbardziej zajmuje: „Polska gospodarka potrzebuje oszczędności jak kania dżdżu” – mówi. Na koniec rozmowy podkreśla raz jeszcze, że „dziś musimy więcej oszczędzać”.

Dla tych, którzy dokładniej obserwują Morawieckiego, zaskoczenia tu nie ma.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną