Bit­coin – alternatywna waluta przyszłości

Pieniądz bez adresu
Im gorzej w gospodarce, tym lepiej dla bit­coina. Najsłynniejsza wirtualna waluta to obiekt pożądania zwłaszcza w krajach pogrążonych w kryzysie. Trzeba tylko uważać na internetowych złodziei.
Nieprzypadkowo bitcoin zyskuje na znaczeniu, gdy ludzie tracą zaufanie do skorumpowanych, lokalnych władz.
Science Picture Co/Getty Images

Nieprzypadkowo bitcoin zyskuje na znaczeniu, gdy ludzie tracą zaufanie do skorumpowanych, lokalnych władz.

Upadek wenezuelskiej gospodarki ma dziś różne konsekwencje. Jedną z nich jest popularność wirtualnej waluty bitcoin, która dla wielu Wenezuelczyków okazuje się ostatnią deską ratunku. Narodowy pieniądz, boliwar, z powodu hiperinflacji stał się zupełnie bezwartościowy. W tym roku ceny w Wenezueli mają wzrosnąć o 1600 proc.! Dolary można kupić tylko nielegalnie, na czarnym rynku, zresztą po zaporowym kursie. Nic dziwnego, że w internecie wielu Wenezuelczyków próbuje kupić bitcoiny.

Niektórzy idą zresztą o krok dalej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną