Rynek

Jak bardzo nierówno, żeby było równo?

Jak powinien wyglądać polski system podatkowy

Podatki, trafiając do budżetu, nie wpadają do czarnej dziury, ale przez wydatki państwa kreują popyt. Podatki, trafiając do budżetu, nie wpadają do czarnej dziury, ale przez wydatki państwa kreują popyt. Leszek Kotarba / EAST NEWS
Dochody z podatku od osób fizycznych (PIT) przynoszą budżetowi państwa równowartość zaledwie 3–4 proc. PKB. Jednak części podatników już nawet to podnosi poziom adrenaliny.
Ryszard BugajKarol Serewis/EAST NEWS Ryszard Bugaj

W przeciwieństwie np. do VAT (ok. 10 proc. PKB) ten podatek jest dobrze widoczny – większość podatników PIT wie, ile oddaje fiskusowi. I nawet jeżeli jest to tylko kilkanaście procent ich dochodów, to kwota – szczególnie u tych, którzy dużo zarobili – może być znaczna. Z tej przyczyny zamożni podatnicy uważają, że to na nich nałożono szczególnie wysokie ciężary. To przekonanie jest tyleż rozpowszechnione, co nie odpowiada faktom.

Podatek PIT nie tylko zabiera niewielką część dochodów, ale też praktycznie nie ma w Polsce progresywnego charakteru.

Polityka 19.2017 (3109) z dnia 09.05.2017; Rynek; s. 50
Oryginalny tytuł tekstu: "Jak bardzo nierówno, żeby było równo?"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019