Bajka o rozwoju gospodarczym. Jak będzie wyglądała gospodarka po PiS?

I żyli długo i szczęśliwie
Rząd przyjął wieloletni plan finansowy. Zaplanował prosperity: szybki wzrost gospodarczy, malejące bezrobocie, kurczący się deficyt sektora finansów publicznych oraz spadający dług publiczny. Brzmi jak bajka. I jak w bajkę – trudno w to uwierzyć.
Plan rządu zakłada, że napęd polskiej gospodarce w najbliższych latach zapewni indywidualna konsumpcja, czyli rosnące wydatki gospodarstw domowych.
cookelma/PantherMedia

Plan rządu zakłada, że napęd polskiej gospodarce w najbliższych latach zapewni indywidualna konsumpcja, czyli rosnące wydatki gospodarstw domowych.

Plan jest prosty. Polska gospodarka w najbliższych latach będzie się szybko rozwijać za sprawą realizacji planu Morawieckiego, inwestycji unijnych i rosnących dochodów Polaków, które nakręcą popyt konsumpcyjny. W tym roku produkt krajowy brutto (PKB) wzrośnie o 3,6 proc., w przyszłym o 3,8 proc., w dwóch kolejnych tempo dojdzie do 3,9 proc. Jak obiecuje wicepremier Morawiecki, minister rozwoju i finansów, po 2020 r. mamy szansę na utrzymanie tych 4 proc.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną