Polski cud gospodarczy: fakty i mity

Rachunki barona Münchhausena
Rząd triumfuje, twierdząc, że znalazł nowy, skuteczny mechanizm rozwoju Polski. Im więcej wydatków socjalnych, tym rozwój szybszy. Mamy cud gospodarczy?
Bez odpowiednio wysokiego poziomu inwestycji nie ma zadowalającego wzrostu majątku produkcyjnego.
Igor Morski/Polityka

Bez odpowiednio wysokiego poziomu inwestycji nie ma zadowalającego wzrostu majątku produkcyjnego.

Zgodnie z podręcznikami ekonomii na dłuższą metę niekwestionowanym fundamentem wzrostu gospodarczego są inwestycje. W 2016 r. dołowały, co skłaniało analityków do systematycznego obniżania prognoz wzrostu dla Polski. Niektórzy szli jeszcze dalej, wieszcząc poważny kryzys, który naturalnie znalazłby swoje odbicie również w finansach.

Polski triumf konsumpcji

I co? Zamiast kryzysu mamy wzrost bliski 5 proc. Po dwóch latach obniżania prognoz teraz wszyscy je podwyższają. Rosną płace, znika bezrobocie, ludzie są zadowoleni, budżet państwa, przynajmniej na razie, jest w świetnym stanie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną