Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Rynek

Struś na autostradzie

Jak będziemy płacić za autostrady

Węzeł na autostradzie A4 w pobliżu Katowic Węzeł na autostradzie A4 w pobliżu Katowic Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta
Niektóre autostrady mamy bardzo drogie, ale większość jest wciąż darmowa. Niby to powód do zadowolenia dla kierowców, ale, niestety, na krótko.
Bramka wjazdowa na autostradę A1 koło GrudziądzaWojciech Wójcik/Forum Bramka wjazdowa na autostradę A1 koło Grudziądza

Modna ostatnio w Polsce renacjonalizacja (rządzący mówią też o repolonizacji lub odzyskiwaniu) dotarła nawet na drogi. A dokładniej do systemu poboru opłat od samochodów ciężarowych (viaToll). Do tej pory zarządzała nim austriacka firma Kapsch, która zaczęła go budować w 2011 r. Wcześniej obowiązywały winiety. Umowa z Kapschem kończy się w listopadzie 2018 r., więc Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) już ponad rok temu zaczęła szukać nowego partnera. Ogłosiła przetarg, a potem zaprosiła do negocjacji dziewięć spółek.

Jednak niedawno minister infrastruktury Andrzej Adamczyk stwierdził, że żadna prywatna, a do tego zapewne obca kapitałowo firma, nie jest już nam potrzebna. Damy radę sami. Gdy wygaśnie kontrakt z Kapschem, systemem viaToll będzie zarządzać państwo, a dokładniej Główny Inspektorat Transportu Drogowego. Jak zapewnia minister, ten urząd świetnie sobie poradzi, chociaż do tej pory nie miał żadnego doświadczenia z kierowaniem podobnym projektem. W ciągu sześciu lat wpływy z viaToll przekroczyły 8 mld zł. Rosną co roku, bo systemem viaToll obejmowane są kolejne odcinki dróg ekspresowych i autostrad.

Pozostaje jeszcze problem przetargu. Trzeba go unieważnić, skoro minister nagle zmienił zdanie. Firmy, które straciły czas i pieniądze, walcząc o lukratywne zamówienie, mogą wystąpić do Skarbu Państwa o odszkodowanie. Jednak straty są tak naprawdę znacznie większe i nie da się ich zmierzyć pieniędzmi. W ten bowiem sposób nie wykorzystaliśmy wyjątkowej szansy, żeby wreszcie wprowadzić jednolite zasady korzystania z autostrad dla samochodów ciężarowych i osobowych.

Najdroższa droga w Polsce

Można było przebudować oraz rozszerzyć viaToll także na lżejsze pojazdy i oficjalnie zakończyć erę bramek, czyli ręcznego poboru opłat.

Polityka 4.2018 (3145) z dnia 23.01.2018; Rynek; s. 39
Oryginalny tytuł tekstu: "Struś na autostradzie"
Reklama