Jak będziemy płacić za autostrady

Struś na autostradzie
Niektóre autostrady mamy bardzo drogie, ale większość jest wciąż darmowa. Niby to powód do zadowolenia dla kierowców, ale, niestety, na krótko.
Węzeł na autostradzie A4 w pobliżu Katowic
Grzegorz Celejewski/Agencja Gazeta

Węzeł na autostradzie A4 w pobliżu Katowic

Modna ostatnio w Polsce renacjonalizacja (rządzący mówią też o repolonizacji lub odzyskiwaniu) dotarła nawet na drogi. A dokładniej do systemu poboru opłat od samochodów ciężarowych (viaToll). Do tej pory zarządzała nim austriacka firma Kapsch, która zaczęła go budować w 2011 r. Wcześniej obowiązywały winiety. Umowa z Kapschem kończy się w listopadzie 2018 r., więc Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) już ponad rok temu zaczęła szukać nowego partnera. Ogłosiła przetarg, a potem zaprosiła do negocjacji dziewięć spółek.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj