Rynek

Dobra zmiana chroni przed zmianą

Co zrobić, by w Polsce rodziło się więcej dzieci

„Badania pokazują, że chcielibyśmy mieć przeciętnie po dwoje dzieci, a mamy 1,32”. „Badania pokazują, że chcielibyśmy mieć przeciętnie po dwoje dzieci, a mamy 1,32”. Jay P. Morgan / Getty Images
Rozmowa z Anną Gromadą, socjolożką z Fundacji Kaleckiego oraz Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, o tym, dlaczego Polacy chcą, ale nie mają więcej dzieci.
Anna GromadaTadeusz Późniak/Polityka Anna Gromada

Joanna Solska: – Zbitka „matka Polka” już do nas nie pasuje, jesteśmy jednym z krajów, w których rodzi się najmniej dzieci w Unii Europejskiej. Na statystyczną Polkę przypada 1,32 dziecka. Politycy uważają, że to się zmieni, jeśli przywrócimy tradycyjny model rodziny.
Anna Gromada: – Mylą się. W Europie do lat 80. wartości konserwatywne rzeczywiście szły w parze z większą liczbą dzieci, ale teraz świat się zmienił. Dziś ludzie mają mniej dzieci nie z powodu liberalizacji obyczajowej, ale z powodu konfliktów współczesnego świata: między życiem osobistym a zawodowym, między faktycznymi a pożądanymi warunkami materialnymi, między rolami płciowymi, które są w toku zmian.

Polityka 9.2018 (3150) z dnia 27.02.2018; Rynek; s. 35
Oryginalny tytuł tekstu: "Dobra zmiana chroni przed zmianą"

Czytaj także

Społeczeństwo

Wojna państwa Marcinkiewiczów

Historia Izabeli i Kazimierza Marcinkiewiczów toczy się jak wieloodcinkowy serial. Ale to, co długo było celebrycką, plotkarską farsą, w najnowszych odsłonach nabiera cech greckiej tragedii. Spór byłego premiera z byłą żoną to przypadek rozwodu publicznego, z wykorzystaniem mediów oraz nowych instytucji prawnych.

Martyna Bunda
06.08.2019