Rynek

Haki na taikuna

Upadek motoryzacyjnego bossa

Carlos Ghosn Carlos Ghosn Toru Hanai/Reuters / Forum
Aresztowanie Carlosa Ghosna, szefa samochodowego sojuszu Renault-Nissan-Mitsubishi, to wydarzenie, które może przesądzić o kształcie światowej branży motoryzacyjnej w nadchodzących latach. Jeszcze nigdy tak wiele nie zależało od losu jednego menedżera.
W ubiegłym roku sojusz Renault-Nissan-Mitsubishi był największym sprzedawcą samochodów na świecie – 10,6 mln sztuk.Toru Hanai/Reuters/Forum W ubiegłym roku sojusz Renault-Nissan-Mitsubishi był największym sprzedawcą samochodów na świecie – 10,6 mln sztuk.

Prokuratorzy i funkcjonariusze czekali na prezesa Ghosna na płycie tokijskiego lotniska. Mały odrzutowiec z napisem „Nissan” na silniku, wiozący taikuna, jak nazywa się w Japonii tego najsłynniejszego i najlepiej zarabiającego zagranicznego menedżera, wylądował i odkołował w ustronne miejsce. Drzwi się otworzyły i na pokład weszli funkcjonariusze. Wszystkie rolety na oknach zostały zasunięte. Co było dalej, możemy się domyślić, bo tokijska prokuratura udostępniła tylko krótkie nagranie z całej operacji, która wstrząsnęła Japonią.

Polityka 49.2018 (3189) z dnia 04.12.2018; Rynek; s. 38
Oryginalny tytuł tekstu: "Haki na taikuna"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019