Ramię ramię z robotem

Robota z robotami
Typowy polski robot ma kształt humanoidalny, dwie ręce i niską pensję. Przejście na roboty z jednym ramieniem i bez pensji ciągle nie może się dokonać.
Udział człowieka w montażu współczesnych samochodów jest coraz mniejszy. Zakład VW we Wrześni jest jedną z najbardziej zrobotyzowanych fabryk w Polsce.
Maga Sokalska

Udział człowieka w montażu współczesnych samochodów jest coraz mniejszy. Zakład VW we Wrześni jest jedną z najbardziej zrobotyzowanych fabryk w Polsce.

Nie ma co ukrywać, że handlowcy pracujący w robotyzacji dotknięci są pewnymi odruchami warunkowymi. Na przykład wystarczy, że usłyszą w mediach, że w Polsce brakuje pracowników, a już oczy im się świecą na samą myśl o rosnących słupkach sprzedaży robotów. I wtedy spotykają się z typowym polskim przedsiębiorcą, który szybko im ten błysk w oku gasi. Dowiadują się, że w cenie jednego robota można zatrudnić trzech Mirków albo sześciu Andriejów. I może programuje się ich ciężko i łatwo gubią parametry, ale jednak w obsłudze są łatwiejsi, bo choć nie znają języka programistów, to znają słowo premia.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj