Rynek

Kasa ludzi umarłych

Dziś każdy może iść do dowolnego banku i złożyć tam pytanie, czy po zmarłym krewnym pozostały jakieś środki. Dziś każdy może iść do dowolnego banku i złożyć tam pytanie, czy po zmarłym krewnym pozostały jakieś środki. Getty Images, Studio Polityka
To nieprawda, że pieniędzy nie da się zabrać do grobu.
Większość testamentów w Polsce spisywana jest u notariuszy.djedzura/PantherMedia Większość testamentów w Polsce spisywana jest u notariuszy.

Teść pana W. o mało nie zabrał do grobu 40 tys. zł. Jego śmierć była nagła i dramatyczna. Świeżo kupionym autem wbił się w autostradowe barierki. Pan W. przeprowadził rodzinę przez procedurę likwidacji szkody z ubezpieczenia AC w rozliczeniu gotówkowym. Innych roszczeń nie miał. Czuł, że głupio byłoby wyciągać rękę po pieniądze, skoro wina teścia była właściwie bezsporna. Zaprzyjaźniony z W. prawnik patrzył na sprawę z dystansu. Poprosił o polisę teścia i w kilka minut wycisnął z niej 40 tys.

Polityka 44.2019 (3234) z dnia 29.10.2019; Rynek; s. 36

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Koniec miłości?

Świat, jaki znaliśmy, dobiega końca. Coraz mniej potrzebna staje się choćby miłość. Uległa współczesnemu kapitalizmowi, który postawił na wolność obyczajową, a z seksualności uczynił siłę napędową gospodarki.

Edwin Bendyk
14.02.2020