Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Rynek

Tekturowa tarcza

Tarcza, czyli listek figowy

Przedsiębiorcy oczekiwali realnej i szybkiej ochrony przed kataklizmem. To, co zobaczyli, uznają za atrapę. Przedsiębiorcy oczekiwali realnej i szybkiej ochrony przed kataklizmem. To, co zobaczyli, uznają za atrapę. Max Skorwider
Zakażona koronawirusem gospodarka zdradza coraz cięższe objawy chorobowe. Rokowania są niepewne, a rządowa terapia nie budzi zaufania.
Ponad 60 proc. Polaków obawia się utraty pracy, choć niedawno wielkim problemem firm było znalezienie pracowników. Na fot. zamknięta Galeria Magnolia Park we Wrocławiu.Krzysztof Zatycki/Forum Ponad 60 proc. Polaków obawia się utraty pracy, choć niedawno wielkim problemem firm było znalezienie pracowników. Na fot. zamknięta Galeria Magnolia Park we Wrocławiu.

Dla premiera Mateusza Morawieckiego nadeszła godzina próby. Wie dobrze, że nie będzie już rozliczany ze swego dawnego planu, o którym mało kto zresztą pamięta, ale z efektów Tarczy Antykryzysowej, którą firmuje. Nikt nie będzie liczył dronów, elektrycznych samochodów ani promów, ale bezrobotnych, upadłe zakłady i wskaźniki gospodarcze. Dziś decyduje się jego polityczny los. Dlatego podczas sejmowej debaty entuzjastycznie chwalił siebie i swoje dzieło: „Ilość ulg, które tutaj ujęliśmy, ilość bezpośrednich dopłat dla pracowników jest bezprecedensowa.

Polityka 14.2020 (3255) z dnia 31.03.2020; Temat tygodnia; s. 17
Oryginalny tytuł tekstu: "Tekturowa tarcza"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?