Rynek

Lato bez wakacji

Najdziwniejsze wakacje w historii

We Włoszech opracowano już cały system antywirusowych zabezpieczeń: plażowe boksy z przezroczystego tworzywa czy przegrody na stolikach w restauracji. We Włoszech opracowano już cały system antywirusowych zabezpieczeń: plażowe boksy z przezroczystego tworzywa czy przegrody na stolikach w restauracji. ASA/GC/Solar Photo / EAST NEWS
W tym roku wakacji nie będzie – zapowiedział minister zdrowia. Po tym wszystkim, co już przeszliśmy, lato bez wyjazdu? Szykują się najdziwniejsze wakacje w historii.
Jest też jeszcze jedna wakacyjna opcja: staycation. Czyli spędzanie wakacji bez wyjeżdżania z domu. W ostateczności pozostaje jeszcze turystyka wirtualna.bartek kiełbowicz Jest też jeszcze jedna wakacyjna opcja: staycation. Czyli spędzanie wakacji bez wyjeżdżania z domu. W ostateczności pozostaje jeszcze turystyka wirtualna.

W najtrudniejszych sytuacjach Polaków ratuje poczucie humoru. Po radiowej deklaracji ministra Szumowskiego, że „o wakacjach, takich jakie sobie wyobrażamy i jakie mieliśmy do tej pory, możemy zapomnieć. Możemy zakładać, że w wakacje nie będzie kolonii, nie będzie obozów” w sieci zaroiło się od memów o tym, jak będziemy plażować na parapetach i balkonach, kąpać się nie w morzu, ale w domowych wannach (o ile z powodu suszy nie zostaną wprowadzone ograniczenia w dostawach wody). Amatorzy hiszpańskiej riwiery zaczęli wymyślać warte odwiedzenia miejsca: Sofa del Mar, Costa del Hol i Porto Salon.

Biurom podróży i ich klientom nie jest jednak do śmiechu. W ciągu roku około 4 mln Polaków spędza przynajmniej część wakacji na zagranicznych wycieczkach, większość w sezonie letnim. Tegoroczny zapowiadał się rekordowo. W biurach podróży sprzedaż lata 2020 zaczęła się już jesienią ubiegłego roku. Klienci spieszyli się, by rezerwować najlepsze terminy i miejsca. Minęły czasy, gdy wszyscy polowali na „lasty”, czyli oferty last minute. Teraz większość wybierała promocje first minute. W styczniu i lutym Itaka, największe biuro podróży, notowało sprzedaż wyższą o 20 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2019 r. Biuro podróży Rainbow w najnowszym komunikacie giełdowym podało, że do 31 marca liczba rezerwacji wyniosła 168,6 tys. i była wyższa od zeszłorocznej o 7,8 proc.

W innych biurach jest podobnie. – Nawet obecnie, w okresie pandemii, biura przyjmują rezerwacje na tegoroczne zagraniczne letnie wakacje. Choć ze strony władz brakuje jasnych komunikatów, to polscy klienci zakładają, że scenariusz odblokowania ruchu turystycznego jest realny. Może nie od lipca, bo tu liczba nowych rezerwacji jest znikoma i nie wiadomo, co będzie z wakacjami szkolnymi, ale raczej od sierpnia, września. Dominują nowe rezerwacje na wrzesieńpaździernik – wyjaśnia Jarosław Kałucki z Travelplanet.pl, internetowego serwisu sprzedającego wycieczki większości polskich biur podróży.

Zaglądając na strony internetowe biur podróży, trafia się do świata równoległego, w którym nie ma epidemii, świeci słońce, a ludzie wylegują się na plaży. Travelplanet.pl kusi: „Planujesz przeżyć lato 2020 na jednej z pięknych wysp? Wybierz jedną z hiszpańskich perełek – Majorkę czy Wyspy Kanaryjskie, zasmakuj atrakcji na włoskiej Sycylii lub Sardynii, lub udaj się w ekscytującą podróż na Maltę albo Cypr”. Można przebierać w ofertach lotniczych wycieczek do zagranicznych kurortów, i to w dość nieodległych terminach. Jakby nic się nie działo.

#ZmienTerminNieOdwoluj

Długi majowy weekend zawsze był początkiem letniego sezonu, okazją do zagranicznej eskapady dla osób najbardziej stęsknionych lata. W tym roku można o tym zapomnieć: zamknięte granice, uziemione samoloty, nieczynne hotele i restauracje, wyludnione plaże we wszystkich zakątkach świata. Majówkowicze już wiedzą, że najwyżej wybiorą się do lasu lub parku, by pooddychać świeżym powietrzem przefiltrowanym przez maseczkę. Duża część biur podróży odwołała wszystkie rezerwacje do połowy maja, a niektóre do końca. Almatur zawiesił działalność do 18 czerwca. Najbardziej optymistyczne biura podawały terminy kwietniowe, zastrzegając, że wszystko będzie zależało od urlopowych kierunków i linii lotniczych.

Dziś ci, którzy zdecydowali się na zagraniczny wypoczynek i tracą nadzieję, zastanawiają się, co robić? Jak odzyskać pieniądze? Rezerwując wyjazd, płaci się początkowo niewiele, a potem w miarę zbliżania się terminu wylotu dopłaca resztę. Komu nerwy puściły najwcześniej i zrezygnował, zanim jeszcze ogłoszono stan epidemii i zamknięto granice, ten stracił większość pieniędzy.

Polityka 18.2020 (3259) z dnia 27.04.2020; Rynek; s. 38
Oryginalny tytuł tekstu: "Lato bez wakacji"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Historia

Hiroszima i Nagasaki – trauma Japonii

Ameryka przeczytała opis skutków zrzucenia bomby atomowej na Hiroszimę dopiero w rok po fakcie. Dla Japończyków to symbol narodowego męczeństwa. Wolą jednak nie rozpamiętywać, jaka droga zaprowadziła Japonię ku tragedii.

Adam Szostkiewicz
06.08.2020