Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Rynek

Czarno to widać

Stary węglowy ład?

Solidarność górnicza żąda, aby UE porzuciła Nowy Zielony Ład. Solidarność górnicza żąda, aby UE porzuciła Nowy Zielony Ład. Wojciech Stróżyk / Reporter
Pandemia i kryzys gospodarczy wymuszają podjęcie szybkich decyzji: wybieramy stary węglowy ład czy europejski Nowy Zielony Ład? A może szukamy mitycznej trzeciej drogi?
Spółki kopiące węgiel energetyczny od wielu miesięcy ledwo wiążą koniec z końcem, kolejny raz pogrążając się w ekonomicznym kryzysie.PantherMedia Spółki kopiące węgiel energetyczny od wielu miesięcy ledwo wiążą koniec z końcem, kolejny raz pogrążając się w ekonomicznym kryzysie.

Górnicy są wściekli. Na rząd, na Unię, na energetyków, na ministra zdrowia i na COVID-19, który stał się nową chorobą zawodową, jakby starych było mało. Pięć kopalń trzeba było zatrzymać ze względów epidemicznych. Konieczne okazało się też przebadanie wszystkich polskich górników oraz ich rodzin. Efekt na razie jest taki, że górnicy stali się ofiarą hejtu, a sąsiedzi się ich boją i okazują niechęć. W kraju zaś rośnie legenda „polskiej Lombardii”, zwłaszcza po wypowiedzi ministra zdrowia, że gdyby nie Śląsk i kopalnie, to pandemia już by wygasała. „Robi się z nas ludzi, których należy unikać, którzy szerzą zarazę. To przykre, że w taki sposób rząd odwdzięcza się tym, którzy wydobywają surowiec gwarantujący Polsce jaką taką niezależność energetyczną” – oburza się szef górniczej Solidarności Bogusław Hutek.

Polityka 22.2020 (3263) z dnia 26.05.2020; Rynek; s. 34
Oryginalny tytuł tekstu: "Czarno to widać"
Reklama