Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Rynek

Lot niski lotnisk

Małe lotniska na skraju przepaści

Linia kolejowa po remoncie i otwarta ekspresówka z Warszawy do Lublina ostatecznie pogrążyły ten port. Linia kolejowa po remoncie i otwarta ekspresówka z Warszawy do Lublina ostatecznie pogrążyły ten port. Wojtek Jargiło / PAP
Niewielkie lotniska jeszcze przed pandemią przynosiły straty, a teraz stoją na skraju przepaści. Udziałowcy skaczą sobie do gardeł, a rząd nie kwapi się z pomocą. Musi przecież zbierać na Centralny Port Komunikacyjny na Mazowszu.
Z ogromnymi spadkami ruchu, sięgającymi 50–70 proc. w skali roku, zmagają się wszystkie lotniska, ale te większe poradzą sobie łatwiej.Getty Images Z ogromnymi spadkami ruchu, sięgającymi 50–70 proc. w skali roku, zmagają się wszystkie lotniska, ale te większe poradzą sobie łatwiej.

Kto chce, żeby lotnisko w podszczecińskim Goleniowie zbankrutowało? Według marszałka województwa zachodniopomorskiego dąży do tego rząd, który wstrzymuje pomoc, oraz jeden z udziałowców, Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze (PPL), które wciąż nie przekazało obiecanych na inwestycje ponad 100 mln zł. Według PPL głównym winnym tego jest marszałek Olgierd Geblewicz z Koalicji Obywatelskiej, który w ramach szantażu zapowiedział zamrożenie wydatków regionu na rozwój portu, aż nie dostanie wsparcia z Warszawy.

Polityka 40.2020 (3281) z dnia 29.09.2020; Rynek; s. 45
Oryginalny tytuł tekstu: "Lot niski lotnisk"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >