Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Rynek

Tłuste paczki

InPost na sprzedaż. Ale cena powala

61 proc. kupujących przez internet korzysta z dostaw do paczkomatów. 61 proc. kupujących przez internet korzysta z dostaw do paczkomatów. Adam Stępień / Agencja Gazeta
InPost, operator paczkomatów, czeka na nowego właściciela. Chętnie miałaby go pod kontrolą każda wielka platforma internetowa, a nawet Poczta Polska. Ale cena powala.
Na razie paczkomaty są na fali, a wartość InPostu imponuje.Piotr Kamionka/Reporter Na razie paczkomaty są na fali, a wartość InPostu imponuje.

Paczkomatów InPostu (nazwa przed laty została prawnie zastrzeżona) stoi już w Polsce ponad dziesięć tysięcy. To wciąż za mało. Paczkomaty padają ofiarą własnego sukcesu, zwłaszcza w listopadzie i grudniu, między czarnym piątkiem a Bożym Narodzeniem. Czasem obok paczkomatu stoi wówczas dostawczak z kierowcą, jako mobilny magazyn dla przesyłek, które nie zmieściły się w boxach. InPost próbuje zachęcać klientów do szybszego odbierania paczek. Mają na to dwie doby od powiadomienia, ale komu uda się opróżnić skrytkę w ciągu dwóch godzin, ten może wziąć udział w loterii i wygrać, jak szczęście dopisze, samochód.

Polityka 51.2020 (3292) z dnia 15.12.2020; Rynek; s. 36
Oryginalny tytuł tekstu: "Tłuste paczki"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >