Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Rynek

Kliknij kup

Urzędnicy biorą się za influencerów

Czy lukrowany wpis pod adresem marki odzieżowej, może być podstawą do nałożenia na nią kary? Czy lukrowany wpis pod adresem marki odzieżowej, może być podstawą do nałożenia na nią kary? Shutterstock
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów bierze pod lupę profile gwiazd mediów społecznościowych. Podejrzewa, że o promowaniu produktów za pieniądze influencerzy informują skąpo. Albo wcale.
Influencer jest z reklamowego punktu widzenia obiektem niezwykle pożądanym, bo obniża koszty realizacji kampanii.Getty Images Influencer jest z reklamowego punktu widzenia obiektem niezwykle pożądanym, bo obniża koszty realizacji kampanii.

Bardzo znany aktor na swoim profilu na Instagramie zamieścił własne zdjęcie w koszulce z wyeksponowaną nazwą jednej z największych krajowych firm bukmacherskich. Był czerwiec, akurat ruszały piłkarskie mistrzostwa Europy, dodał więc opis ze wskazaniem typu na najbliższy mecz oraz podpowiedzią, że na obstawianie zawsze jest czas – nawet po pierwszym gwizdku. Odesłał również do swego youtube’owego kanału, gdzie można znaleźć inne efekty flirtu z bukmacherem.

Bardzo znana celebrytka – o niewielkich dokonaniach w realu, za to ochoczo relacjonująca w mediach społecznościowych własną prywatność, co zapewnia jej 1,4 mln tzw. followersów – na swoim instagramowym koncie pozuje przed lustrem z telefonem w dłoni. Na ekranie widnieje logo operatora komórkowego. W opisie celebrytka zachwala usługę 5G będącą „podstawą nie tylko do pracy, ale i do kontaktu z najbliższymi”.

W obu przypadkach ani słowa o reklamie, materiale sponsorowanym, lokowaniu marki produktu. Stąd podejrzenia, że mamy do czynienia z kryptoreklamą określoną w ustawie o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym jako promocja produktu w środkach masowego przekazu mająca charakter odpłatny, co jednak jest przed adresatem przekazu skrywane. Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, mówi, że w tradycyjnych mediach standardy dotyczące reklam zostały wypracowane przed laty. I są przestrzegane. – Media społecznościowe również należą do środków masowego przekazu. Pora więc wprowadzić odpowiednie praktyki również tam, tak aby każdy konsument dysponował rzetelnymi informacjami – dodaje.

#reklama

UOKiK wpadł na trop szarej reklamowej strefy w sferze social mediów, badając sprawę piramidy finansowej polecanej przez Damiana Żukiewicza, popularnego w pewnych kręgach youtubera.

Polityka 44.2021 (3336) z dnia 26.10.2021; Rynek; s. 44
Oryginalny tytuł tekstu: "Kliknij kup"
Reklama