Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Rynek

Chleb z zakalcem

Polski Ład i chleb z zakalcem. Co piąta mała firma boi się, że zbankrutuje

Nawet ogromna piekarnia, gdyby chciała wrzucić rosnące koszty w ceny, musiałaby je podnieść aż o 30 proc. Takiej podwyżki klienci nie zaakceptują, sieci handlowe tym bardziej. Nawet ogromna piekarnia, gdyby chciała wrzucić rosnące koszty w ceny, musiałaby je podnieść aż o 30 proc. Takiej podwyżki klienci nie zaakceptują, sieci handlowe tym bardziej. Shutterstock
Rząd PiS wyruszył na walkę z drożyzną uzbrojony w tarcze antyinflacyjne i wskazówki propagandystów. Premier zapewnia, że dzięki rządowi żywność stanieje.
Rządowe tarcze antyinflacyjne są zrobione z tektury, w lipcu duszone przez sieci ceny żywności znów wystrzelą.Adam Chełstowski/Forum Rządowe tarcze antyinflacyjne są zrobione z tektury, w lipcu duszone przez sieci ceny żywności znów wystrzelą.

W odpowiedzi słychać trzask drzwi zamykanych małych piekarni rzemieślniczych. Ich właściciele już w pierwszych dniach nowego roku, tuż po otrzymaniu nowych rachunków za gaz z kilkusetprocentową podwyżką, zorientowali się, że nie zarobią na chleb.

– Zamknęły się piekarnie w Kraśniku, Puławach, Chełmie, Radzyniu i Lublinie – wylicza Marek Jurycki, którego zakład pod Lublinem jeszcze piecze, choć właściciel nie wie, jak długo pociągnie. Podniósł ceny wyrobów o 15 proc.

Polityka 7.2022 (3350) z dnia 08.02.2022; Rynek; s. 41
Oryginalny tytuł tekstu: "Chleb z zakalcem"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >