Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Rynek

Rosyjskie mrożonki

Rosyjskie mrożonki. PiS tropi oligarchów i nie bardzo mu wychodzi

Do zamrożenia majątku wystarczy prawdopodobieństwo wykorzystania środków do finansowania wszczętej przez Rosję wojny. Bezpośrednio lub pośrednio. Do zamrożenia majątku wystarczy prawdopodobieństwo wykorzystania środków do finansowania wszczętej przez Rosję wojny. Bezpośrednio lub pośrednio. Łukasz Rayski
Rząd przeforsował przepisy ułatwiające zamrażanie w Polsce rosyjskiego majątku. Wystarczy prawdopodobieństwo wspomagania wojny. Ale rosyjskich inwestycji jest u nas niewiele, obecność oligarchów śladowa, a część z nich robi z polskim państwem poważne interesy.
Wytropienie rosyjskiego kapitału to jedno, a uderzenie go sankcjami to już zupełnie coś innego.Łukasz Rayski Wytropienie rosyjskiego kapitału to jedno, a uderzenie go sankcjami to już zupełnie coś innego.

Majątek skonfiskowany w krajach zachodniej Europy obywatelom Rosji, którzy trafili na listę objętych sankcjami, idzie już w miliardy euro. A tropiciele jachtów, nieruchomości i innych składników nieprzyzwoitego bogactwa putinowskiej elity prześcigają się w deklaracjach, że to dopiero początek. To się podoba, opinia publiczna bije brawo. Premier Mateusz Morawiecki nie chciał więc być gorszy. Przyznał, że wprawdzie jachtów oligarchów próżno u nas szukać, ale są np. nieruchomości oraz aktywa finansowe.

Polityka 16.2022 (3359) z dnia 12.04.2022; Rynek; s. 52
Oryginalny tytuł tekstu: "Rosyjskie mrożonki"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >